Artykuł opublikowany w działach: Żywienie kotów
Żywienie kota kastrowanego wcale nie jest skomplikowane, wystarczy pamiętać o paru podstawowych zasadach.
Koty osiągają dojrzałość płciową w wieku około 6-12 miesięcy. Większość właścicieli kocurków decyduje się na ich kastrację, gdyż dorosły kocur ma tendencję do znaczenia terenu. Zapach moczu takiego zwierzaka jest bardzo przykry i trudny do zabicia, kastracja staje się więc koniecznością. Sterylizacja kotek nie jest aż tak powszechna, a szkoda, bo jest to całkowicie bezpieczny zabieg, który skutecznie chroni nie tylko przed niekontrolowanym rozmnażaniem, ale także przed wieloma chorobami, w tym nowotworami. Podawanie kotkom tabletek hormonalnych jest niewskazane, gdyż mogą one się przyczyniać np. do groźnej choroby zwanej ropomaciczem. Wielu właścicieli kotów słyszało opinie, że po zabiegu dieta ich pupila powinna być „specjalna”, ale nie wszyscy wiedzą, co to dokładnie oznacza. Trzeba podkreślić, że "wyjątkowość" tej diety polega przede wszystkim na podawaniu zdrowego, wysokiej jakości pożywienia, które powinno być zapewnione wszystkim zwierzakom niezależnie od trybu życia, rasy, czy wieku, a przedstawione poniżej uwagi mogą przydać się również właścicielom niekastrowanych mruczków.
Przede wszystkim większość kotów żyjących w domu ma tendencję do tycia. Dotyczy to zarówno kastratów, jak i mruczków niepoddanych temu zabiegowi. Koty kastrowane mają nieco wolniejszy metabolizm, a ich dojrzały wiek powoduje, że ruszają się znacznie mniej niż wówczas, gdy były kociakami. Zawsze należy dopasować kaloryczność spożywanej karmy do trybu życia naszego zwierzaka. Nadwaga to duży problem, dlatego jeśli nasz mruczek ma do niej tendencję lepiej przestawić go na mniej kaloryczną karmę typu „light” (odtłuszczona) np. Biomill Light. Obniżoną kaloryczność mają także karmy „indoor” (dla kotów żyjących w domu) np. Royal Canin Indoor. Liczbę spożywanych kalorii możemy redukować również ograniczając ilość spożywanej karmy.
Pokarm przeznaczony dla kociąt („kitten”) ma być w założeniu podawany zwierzakom do 12 miesiąca życia, jednak jeśli wykonamy zabieg kastracji wcześniej powinniśmy zastanowić się nad zmianą pożywienia. Karmy typu „kitten” są dość kaloryczne, dlatego nie jest wskazane podawanie ich kastratom i kotom dorosłym. Może oczywiście zdarzyć się tak, że nasz mruczek będzie miał doskonałą przemianę materii lub będzie bardzo ruchliwy, wówczas nie ma sensu nadmierne ograniczenie kaloryczności posiłków.
W żywieniu kota kastrowanego, oprócz jakości pokarmu, zwracajmy uwagę przede wszystkim na kaloryczność karmy, a także na odpowiednie zbilansowanie sodu, fosforu, magnezu i wapnia.
Większość producentów karmy dzieli swoje produkty na te przeznaczone dla kociąt, kotów dorosłych i starszych. Wśród pokarmów dla kotów dorosłych możemy znaleźć karmy bardziej i mniej kaloryczne. Pożywienie zawierające około 20% tłuszczu będzie bardziej kaloryczne niż to, które zawiera np. 14% i mniej, dlatego zawsze uważnie czytajmy skład i analizę podane na opakowaniu. Karmy typu „light” mają w swoim składzie dużo błonnika pozwalającego uzyskać uczucie sytości bez dostarczania kalorii, co jest wskazane w przypadku wiecznie głodnych mruczków. W zależności od potrzeb możemy podawać naszemu kotu pokarm bardziej lub mniej kaloryczny. Musimy także kontrolować ilość zjadanej przez mruczka karmy i w ten sposób ograniczyć mu liczbę dostarczanych kalorii do niezbędnego minimum. Każdy producent podaje na opakowaniu tabelę z zalecanymi dawkami, musimy jednak pamiętać, że koty, które mało się ruszają z reguły potrzebują troszeczkę mniej pokarmu.
W razie konieczności odchudzenia naszego mruczka udajmy się po poradę do lekarza weterynarii, być może konieczne będzie czasowe przestawienie naszego pupila na specjalną dietę. Wybierając pokarm dla kota starajmy się kupować karmę wysokiej jakości, która dostarczy naszemu pupilowi składników odżywczych, a nie tylko zapcha jego brzuszek bezwartościowymi wypełniaczami. Trzeba także uważać przy podawaniu gotowych karm mokrych, gdyż są one niejednokrotnie dość kaloryczne. Pokarm mokry zawierający 5% tłuszczu będzie opowiadał karmie suchej z mniej więcej 20% zawartością tłuszczu. Warto także zwrócić uwagę na kaloryczności podawanych kotu smakołyków i dodatków.
Koty mają bardzo wrażliwy układ moczowy, wiele z nich choruje na zapalenia pęcherza, duża część zapada na schorzenia związane z wytrąceniem się kryształów. Powstawanie kryształów i kamieni moczowych ma związek z dietą, ale nie tylko; trzeba także podkreślić, że na choroby układu moczowego zapadają także koty niekastrowane. Nie do końca jest jeszcze wyjaśniona przyczyna tych schodzeń, wielu weterynarzy wskazuje na czynniki genetyczne, oprócz tego znaczenie ma także masa ciała i ilość zażywanego ruchu. Im bardziej sprawny i szczupły jest nasz mruczek tym lepiej. Dodatkowo ważnym czynnikiem jest spożycie wody, ważne jest by kot pił dużo, z tego względu część osób poleca dietę złożoną z karmy mokrej, jako najlepszą profilaktykę schorzeń pęcherza. Możemy jednak znaleźć na rynku także wiele dobrej jakości karm suchych, które w połączeniu z wypijaniem dostatecznej ilości świeżej wody również będą dobrym pożywieniem.
Bardzo duże znaczenie ma zawartość w diecie niektórych pierwiastków; najpopularniejszymi kryształami są tzw. struwity, czyli fosforany amonowo-magnezowe, z nazwy wynika zatem, że ilość magnezu i fosforu w diecie ma znaczenie. Drugim, często spotykanym typem kamieni są szczawiany wapnia, co sugeruje, że kontrolowany poziom wapnia również jest istotny. Musimy przy tym wziąć pod uwagę, że ze względu na różnice pomiędzy naszymi mruczkami może się okazać, że dieta, która u naszego kota przyczyniła się do problemów, nie musi być wcale szkodliwa dla innego, gdyż stopień wchłaniania pierwiastków przez organizm jest różny. Ostatnim bardzo ważnym elementem jest pH moczu, które u kota ma bardzo wąski zakres i powinno wynosić około 6-6,5. Odchylenie od tej normy w górę może powodować wytrącenie się struwitów, w dół zaś – szczawianów wapnia. Ważnym pierwiastkiem jest także sód, którego nadmierne spożycie może przyczyniać się do schodzeń nerek, dlatego m.in. nie powinno się podawać kotom solonych pokarmów. Kontrolowany poziom sodu i fosforu jest szczególnie istotny w przypadku kotów starszych, gdzie profilaktyka schorzeń nerek jest bardzo ważna.
W profilaktyce schorzeń pęcherza i nerek, oprócz odpowiedniej diety i ruchu, bardzo ważne jest regularne wykonywanie kontrolnych badań moczu i krwi, najlepiej raz w roku oraz za każdym razem, gdy jest to wskazane. Wartość pH moczu kotów, które mają tendencję do tworzenia się kryształów możemy kontrolować nawet w domu, za pomocą specjalnych pasków od czasu do czasu uzupełniając nasze domowe pomiary badaniem laboratoryjnym. Nie należy bagatelizować żadnych problemów związanych z oddawaniem moczu przez kota; załatwianie się poza kuwetą lub częste oddawanie małych ilości moczu powinny być sygnałem do przeprowadzenia koniecznych badań. Laboratoryjne badanie moczu kosztuje kilkanaście złotych, nie jest to duży wydatek, a może pomóc w porę rozpocząć leczenie naszego mruczka. Ignorowanie problemów z pęcherzem może doprowadzić do bardzo groźnych dla kota schorzeń łącznie z zablokowaniem cewki moczowej.
Wielu weterynarzy poleca specjalne karmy dla kastratów, które można kupić w ich gabinetach oraz w niektórych zoologicznych sklepach internetowych. Trzeba podkreślić, że podawanie takiej karmy wcale nie daje 100% gwarancji, że nasz kot nie będzie miał problemów z pęcherzem. Pokarm ten jest zbilansowany i uwzględnia wszystkie opisane wyżej potrzeby kotów dorosłych: niska kaloryczność, odpowiednie proporcje minerałów, a także pomaga utrzymywać właściwe pH moczu, jednakże takie właściwości ma również wiele karm, które znajdziemy w zwykłym sklepie zoologicznym, a ich cena jest niejednokrotnie bardziej korzystna. Praktycznie wszystkie karmy wysokiej jakości znanych producentów takie jak Royal Canin, Hill's, Acana, Sanabelle, czy z "mokrych" Animonda i wiele innych, są przystosowane do potrzeb kotów kastrowanych. Wszystkie zawierają kontrolowany poziom magnezu, wapnia, fosforu oraz sodu, pomagają utrzymać prawidłowe pH, możemy wśród nich znaleźć także pokarmy niskokaloryczne. Podając kotu gotowy lub domowej roboty pokarm dobrej jakości i odpowiednio zbilansowany mamy pewność, że żywimy go prawidłowo. Wybierając karmę dla kota sugerujmy się składem i analizą pokarmu, co pozwoli nam w każdej sytuacji dobrać odpowiednie pożywienie dla naszego pupila.
Żywienie kotów kastrowanych i sterylizowanych nie jest wcale aż takie straszne, jak niektórzy je przedstawiają. Musimy pamiętać, że dorosły niewychodzący z domu kot ma z reguły niższe zapotrzebowanie energetyczne, walka z nadwagą zwierzaków jest bardzo istotna. Dieta naszego mruczka powinna ponadto zawierać kontrolowany poziom niektórych minerałów. Sposób żywienia pupila jest ważnym, ale nie jedynym elementem profilaktyki chorób pęcherza i nerek, czasami niestety pomimo najlepszych chęci właściciela, nasz kot ma tendencję do wytrącania się kryształów, co może być uwarunkowane np. genetycznie. Komponując posiłek dla naszego pupila, niezależnie od tego, czy będzie to karma gotowa, czy „domowy obiadek”, pamiętajmy, że bardzo istotna jest jego wysoka jakość, umiarkowana kaloryczność i odpowiednie zbilansowanie minerałów.
Artykuł otagowany jako: żywienie kota karma dla kota zdrowie kota
Autor: Redakcja, portal zwierzakowo.pl
Komentarze do artykułu
Anusiak pisze:
Witam...można znaleźć u Państwa wiele ciekawych artykułów ale w tym są pewne nieścisłości.Po pierwsze nie ma czegoś takiego jak karma dla kastratów to chwyt marketingowy...po drugie jako przykład takiej karmy podajecie Państwo RC...gdzie jest ok 46% węglowodanów a białko w większości pochodzi z kukurydzy - czyli jest nieprzyswajalne ...już nie wspomnę iż konserwowany jest BHA!. Karmę leczniczą powinno podawać się dopiero jeśli są jakieś oznaki iż kot potrzebuje takiej karmy...dlatego tak ważne są badania krwi i moczu a nie na ślepo podawanie karmy "dla kastratów"
Po przeczytaniu wcześniejszego państwa artykułu o roli białka z diecie zwierzaka jestem trochę zdziwiona tym co znalazłam w tym artykule!
Pozdrawiam
zwierzakowo.pl pisze:
Dziękujemy za dobre słowo o naszych artykułach - zawsze miło coś takiego usłyszeć ;-)
Jeśli chodzi o karmy dla kastratów to po części trzeba się zgodzić, że karmy typu sterilised są wytworem marketingowym, gdyż większość karm dla kotów domowych jest tworzona z myślą o kotach kastrowanych (obniżona kaloryczność, dobór mikroelementów etc - im więcej tych czynników jest dostosowanych dla potrzeb kotów po kastracji tym lepiej). Piszemy o tym w artykule.
Trudno się jednak nie zgodzić z Panią, że nie można na ślepo stosować danej karmy dlatego, że kot jest kastrowany - nawet po zabiegu każdy kot ma swoje indywidualne potrzeby (jeden kot ma bardziej wrażliwy pęcherz, inny łatwiej nabiera wagi itd) - zawsze trzeba zwierzaka obserwować, wykonywać okresowe badania i oceniać czy dana karma mu służy
Jeśli chodzi o karmy weterynaryjne, to z przepisu lekarza stosuje się tylko diety. Linie bytowe (czyli np. Royal Canin Young Male etc) są tak na prawdę zwykłymi karmami. Tworzone są z powodów marketingowych (aby weterynarze je chętniej polecali). Działają one dokładnie tak samo jak linie karm bytowych sklepowych.
mark01 pisze:
Nasz kocur był wykastrowany jak miał ok.1,5 roku.Piszę "około" bo to jest przybłęda. Zaczął u nas pomieszkiwać aż w końcu się u nas zadomowił. Jednak nadal jest to kot wychodzący. Po kastracji zostaliśmy poinstruowani o KONIECZNOŚCI stosowania odpowiedniej diety (RC - sterilised) i absolutnie żadnej innej karmy. Problem jest w tym, że nasz rudzielec jest STRAAAASZNIE wybredny i żadnej karmy weterynaryjnej nie weźmie do pyska. Niestety po roku (chyba trochę za wcześnie?!) wyniki krwi miał wręcz tragiczne - białko, kreatynina i mocznik we krwi poza górną granicą czyli nerki są w opłakanym stanie. Zgodnie z informacjami od weterynarza karma ma mieć jak najmniej białka, fosoranów i innych - oczywiście ze wskazaniem na w/w producenta karm. Niestety - dla naszego rudzielca karmy lecznicze są totalnie niezjadliwe.Może cały dzień się wydzierać z głodu a karmy nie tknie.Szukałem karmy z jak najmniejszą ilością białka i innych zabronionych dla kota minerałów. Najśmieszniejsze jest to ,że zawartość np. białka jest prawie najwyższa właśnie w karmach dla kotów dla "nerkowców" - 32% . Jaka tu logika? Niestety mając świadomość, że kot długo nie pożyje - daję mu jedzenie, które w miarę akceptuje - oczywiście po weryfikacji analizy składu - min. białka, fosoranów (np. Felix, które w miarę toletuje ).Trochę już analizowałem rynek karm dla kotów i stwierdzam, że te najbardziej znane i popularne na rynku są naprawdę niezłej jakości. Czy bezwzględnie trzeba "wmuszać " kotu śmierdzącą i znienawidzoną karmę tylko dlatego ,że "podobno" jest zdrowsza?
Hofman pisze:
"Niska zawartość białka w diecie może wyrządzić wiele szkód ? zahamować proces rozwoju organizmu, wzrostu mięśni i gromadzenia rezerw energii, a także spowodować ogólne osłabienie i zaburzenia pracy jelit". Mark01 to chyba coś jest nie tak z tym twoim kotem, ponieważ z tego co czytałem to białko jest bardzo ważne dla rozwoju kota.
Dodaj komentarz do artykułu
Bezpłatny newsletter - najnowsze artykuły w twojej skrzynce.
Dla kupujących
Moje zwierzakowo