facebook

Artykuł

Artykuł opublikowany w działach: Psy dla początkujących, Wychowanie i tresura psa

Mój pies gryzie wszystko

ilustracja do artykułu: Mój pies gryzie wszystko

Obgryzione buty, kwiaty, zabawki dziecka, dywany... Przeczytaj jak zwalczyć ten gryzący wielu właścicielu psów problem.

Gryzący pies może być prawdziwym utrapieniem właściciela, szczególnie, gdy jego energia skoncentrowana jest na niszczeniu sprzętów domowych. Nie jest to zachowanie przez nas aprobowane, jednak nie do końca też wiemy, jak sobie z nim radzić. Rzadko kiedy właściciel psa odpowiednio reaguje, zaś odpowiednia reakcja jest podstawą do jakiejkolwiek zmiany w postępowaniu i zachowaniu psa.

Ogryzanie przedmiotów w czasie obecności właściciela

Gryzienie przedmiotów, takich jak buty czy zabawki dziecka, podczas naszej obecności w domu, jest zachowaniem, które przy odrobinie cierpliwości łatwo zwalczyć. Największymi "gryzoniami" są szczeniaki, które wymieniają zęby z mlecznych na stałe, około 5 – 6 miesiąca życia. Szczeniak dzięki gryzieniu przedmiotów, poznaje otaczający go świat. Właściciel, który chce oduczyć psiaka tego uciążliwego nawyku musi pamiętać o kilku podstawowych zasadach.

Zwalczanie ogryzania przedmiotów może być trudne, ale jest możliwe. Podobnie, jak podczas rozwiązywania innych problemów ważna jest konsekwencja.

Przede wszystkim, jeżeli nasz pies ma problem z gryzieniem przedmiotów, trzeba usunąć z jego bezpośredniego zasięgu wszystkie rzeczy, które mogłyby spowodować chorobę czy zaszkodzić psu, jak małe części zabawek czy szklane bibeloty; jest to niezbędne minimum bezpieczeństwa, jakie w takiej sytuacji musimy zapewnić psu, gdyż oduczanie gryzienia nie trwa bowiem jeden dzień.

Kiedy widzimy, że pies zaczyna gryźć przedmiot, którego nie wolno mu dotykać, należy najpierw zwrócić na siebie uwagę psa, najlepiej poprzez klaśnięcie lub uderzenie gazetą w dłoń – nigdy w psa! Psa nie wolno bić w żadnej sytuacji, bowiem nie tylko nie przynosi to spodziewanego efektu, ale również pies traci do nas zaufanie i przestaje słuchać naszych komend. Jeżeli pies zwrócił już na nas uwagę, należy powiedzieć ,,Nie!” i dać mu w zamian zabawkę do gryzienia. Jeżeli pies przyjmie zabawkę i zacznie się nią bawić, należy po jakimś czasie podejść i pochwalić go lub pobawić się razem z nim. Pies zrozumie, że gryzienie przedmiotów, które daje właściciel, przynosi dobre skutki.

Inną metodą działania, choć zbliżoną, jest odebranie psu przedmiotu z głośnym ,,Nie!”. Po pewnym czasie pies przywyknie, że ,,Nie!” oznacza zakończenie jakiejś czynności i będzie reagował na tę komendę. Wykorzystując metodę zamienników należy pamiętać o jednej rzeczy nie można dawać psu do gryzienia np. starych butów, bo będzie gryzł i nowe – pies nie widzi żadnej różnicy pomiędzy stanem tych butów, czuje tylko zapach właściciela, który go uspokaja, jeżeli pies czuje się niepewnie w samotności, może dodatkowo uspokajać się poprzez żucie przedmiotów. Najlepiej zapewnić szczenięciu specjalnie dla niego przeznaczone i bezpieczne zabawki.

Gryzienie podczas nieobecności właściciela

Jeżeli psiak gryzie, gdy nie ma nas w domu, jest kilka sposobów, dzięki którym walka z nawykiem staje się łatwiejsza. Przede wszystkim, należy pamiętać o tym, że zmęczony pies to śpiący pies. Nie ma więc prostszego sposobu na wywołanie u psa senności i osiągnięcie przynajmniej czasowego spokoju, niż zabranie go na długi spacer przed wyjściem w domu. W czasie spaceru warto pobawić się z psem i zmęczyć go zarówno fizycznie, poprzez biegi, ściganie się, ale również psychicznie, dzięki nauce i wydawaniu komend. Po powrocie do domu należy dać psu czas na wyciszenie się, około 20 minut, w czasie których będziemy ograniczać swój kontakt z psem, jeżeli po tym czasie wyjdziemy z domu, pies będzie wyciszony i zaśnie, aby zregenerować siły.

Dla psa bardzo ważny jest ruch i wysiłek intelektualny; znudzony pies będzie sprawiał o wiele więcej problemów wychowawczych.

Taka metoda może jednak okazać się niewystarczająca, jeżeli nie ma nas dłużej w domu. Warto więc ograniczyć przestrzeń psa do jednego pokoju, w którym będzie przebywał pod naszą nieobecność – przystosowanym pod względem bezpieczeństwa do jego pobytu tam. W pokoju powinno znajdować się posłanie psa oraz jego zabawki, a także miska z wodą. Dodatkowo można zastosować preparaty odstraszające, psikając nimi powierzchnie, które ma w zwyczaju obgryzać pies.

Warto również zapoznać się z ofertą sklepów zoologicznych, które proponują nam zakup zabawek nieraz doskonale i na długi czas skupiających uwagę psa – na przykład zabawki, jaką jest skrytka na smakołyki. Zabawka ta służy psu do gryzienia, ale również przewracania – za którymś z kolei razem, kiedy zabawka się przewróci, wypada z niego umieszczony tam przez właściciela smakołyk. Pies czuje zapach smakołyków i jest dodatkowo zachęcany możliwością ich zjedzenia, przez co zabawa może trwać nawet kilka godzin. Dobrze wykonane zabawki dla psów powinny być trudne do zniszczenia, nawet w przypadku gryzienia. Można psu również zostawiać świńskie uszy czy specjalne, preparowane kości, które nęcą go zapachem i zajmują na dłuższy czas, zaspokajając jednocześnie potrzebę żucia przedmiotów w celu uspokojenia.

Można również spróbować sposobu starego jak świat, czyli usunięcia z towarzystwa psa wszelkich przedmiotów, które lubi gryźć. Działanie takie spowoduje, że pies powoli oduczy się gryzienia z racji braku atrakcyjnego przedmiotu w otoczeniu – możliwe jednak, ze wtedy przeniesie swoją uwagę na inne rzeczy.

Ostateczną metodą jest rozważenie zakupu klatki, w której pies byłby zamykany w czasie naszej nieobecności. Tutaj należy zaznaczyć, że pies nie rozumie zamknięcia w klatce jako kary, jeżeli nawet podczas obecności właścicieli jest zachęcany do spania w niej i wejścia do niej. Klatkę należy przykryć kocem, aby zbudować psu bezpieczną ,,norę” – na dnie musimy położyć jego posłanie, a w klatce umieścić miskę z wodą oraz zabawki, aby pies miał co robić. Dzięki zamknięciu w klatce, pies jest w zasadzie całkowicie odseparowany od otoczenia, dzięki czemu nie ma możliwości gryzienia czegokolwiek. Zamykanie w klatce nie może być jednak sposobem na radzenie sobie ze wszystkimi problemami wychowawczymi. Pies potrzebuje ruchu i stymulacji, które musimy mu koniecznie zapewnić.

Zmiany w otoczeniu czy choroba jako przyczyna problemu

W przypadku dorosłego psa, który zaczyna gryźć, choć wcześniej tego nie robił, należy na początek zastanowić się nad przyczyną tego zachowania. Często gryzienie przedmiotów jest spowodowane nerwową reakcją na zmiany w życiu, np. pojawienie się nowego domownika czy zwierzęcia, któremu właściciele psa poświęcają uwagę, jaka przedtem skupiała się na pupilu. Dlatego ważne jest, aby nauczyć psa zajęcia się samym sobą i bezwzględnego wykonywania poleceń, ale też nie można go od siebie odsunąć i przestać zwracać na niego uwagę, pies będzie wtedy gryzł nie tylko ze złości, ale również ze strachu przed utratą właściciela – każdy brak zainteresowania z jego strony jest karą dla psa.

Zrozumienie psychiki zwierzaka jest kluczem do rozwiązania większości problemów z zachowaniem naszego pupila.

Pies może też zacząć gryźć przedmioty także z nudów. Często właściciele nie zdają sobie sprawy z inteligencji swoich podopiecznych, przez co zaniedbują tę sferę kontaktu z nimi. A pies potrzebuje nie tylko wyżycia się pod względem fizycznym, ale również kontaktu z przewodnikiem stada, który jest dla naszego pupila nie tylko oznaką przywiązania i troski, ale również radością z samego przebywania z nami. Ważne jest więc, aby oprócz wychodzenia z psem na dwór i chodzenia dookoła placu, zafundować mu również porcję większego ruchu i wysiłku intelektualnego. Zapewnienie ruchu jest prostszą częścią zadania – możemy nauczyć psa codziennego, porannego biegania z nami, zanim pójdziemy do pracy, albo biegania przy naszym rowerze. Wysiłek intelektualny można zapewnić nawet w domu – wystarczy nauka komend i częste ich wymaganie od psa, połączone z nagradzaniem za wykonanie, a pies będzie starał się robić tylko to, co podoba się właścicielowi i za co jest nagradzany.

Nie lekceważmy żadnych potencjalnych sygnałów choroby, odpowiednio wcześnie udzielona pomoc może niejednokrotnie uratować zdrowie, a nawet życie naszego psa.

Pies, który jest dorosły, a dotąd nie gryzł i nie zaszły w jego otoczeniu żadne zmiany, może zacząć to robić także pod wpływem odczuwania bólu czy dyskomfortu. Gryzienie jest dla psa uspokajające, dlatego, jeżeli widzimy, że pies jest ospały, niechętny do kontaktu czy ma inne oznaki chorób, warto jak najszybciej zwrócić się o poradę i diagnozę do lekarza weterynarii.

Każde zachowanie naszego pupila ma swoja przyczynę. Bardzo często właściciele zwierząt tłumaczą sobie niepożądane zachowania złośliwością podopiecznego, w większości przypadków jednak, wina leży po stronie opiekuna, który albo poświęca pupilowi za mało czasu, albo nie rozumie jego potrzeb i natury. Nasi czworonożni przyjaciele muszą mieć zapewnioną odpowiednią dawkę ruchu, zabawy i pracy, zrozumienie psychiki psa, to podstawa do pokonania większości problemów.

Artykuł otagowany jako: opieka nad psem zachowanie psa

Autor: Redakcja, portal zwierzakowo.pl

Komentarze do artykułu

Lola pisze:
A co zrobić kiedy już oduczyło się psa gryzienia butów domowników, ale pies przerzucił się na buty sąsiadów? Nie mam wpływu na jego zachowanie kiedy już jest po fakcie, a sąsiad przychodzi z pretensjami. Mieszkam na wsi, pies biega wszędzie gdzie chce, nie mogę go wiązać bo zaczyna piszczeć i nie da się tego wytrzymać albo obraża się na cały świat i nie pozwala się głaskać. Od dawna mam problem z tymi sąsiadami i boje się że skończy się to źle dla mojego pupila. Rozmowa z nimi nie wchodzi w gre. Oni uważają że to tylko ja mam coś z tym zrobić. Co na przykład według prawa może zrobić sąsiad, czego może zażądać?

martucha pisze:
mam nadzieje że ten artykuł mi pomoże ponieważ też mam psa który ma 6 miesięcy i wszystko gryzie. Wczoraj zjadł mi dwie pary nowych butów gdyż sam otworzył sobie szafkę na buty . Byłam wściekła jak nie wiem ostatni pogryzł całe listwy od paneli musieliśmy z mężem kupić nowe. Spróbuje się dostosować do tych rad mam nadzieje że coś pomoże .

jaro pisze:
Witam, A co zrobic z psem,ktory juz nie jest szczeniakiem a dalszym ciagu gryzie wszystko co jest drewniane.Zniszczyl dzwi wejsciowe,dzwi balkonowe,pogryzl plotki na ogrodzie.Sa takie szkody,ze rece opadaja,a na dodatek kopie mase glebokich dziur niszczac tym ogrod.Prosze o rade.

Doris pisze:
A ja mam czteromiesięcznego, prawie pięcio- w zasadzie, który własnie wymienia zęby, i muszę powiedzieć, że rady w artykule są naprawdę dobre - mój pies od początku pobytu u nas próbował gryźc różne rzeczy i zawsze postępowaliśmy tak, że mówiliśmy "nie" i dostawał inną zabawkę, za której gryzienie był chwalony. Nie odnotowaliśmy dotychczas większych strat, tylko jedną rzecz udało mu się zniszczyć. Mam natomiast problem z oduczeniem go gryzienia rąk, a to przeszkadza mi bardziej niż ewentualne szkody w postaci zniszczonych kapci itp. Jakieś rady?

karolina3 pisze:
nie wiem czy ten artykuł mi pomorze ponieważ mam psa 1rok 6miesięcznego a podczas mojej nie obecności wszystko gryzie. koce, koszyki nawet swoje legowisko

olisia pisze:
Witam! ja mam szczeniaka mieszańca, wszyscy mowia, że to jakis owczarek.. Mój piesz gryzie wszystko: buty, ubrania, maskotki, łóżko,itp. Gdy jest na podworku to ucieka, lub wchodzi do szampa,i tam coś je.. Nie wiem jak ja tego oduczyć!! co mam robić?? jakieś rady???

northyorkshire pisze:
Miałem podobny problem z moją Borderką. Zjawiła sie w moim zyciu w wieku ok. pół roku po dosyć nieciekawych przejściach. Niestety pracuję i zostawała w domu sama: gryzła wszystko, co nie było pod napięciem, a miało mój zapach. Weterynarz powiedział, że to z tęsknoty i strachu. Ale jak oduczyć psiura gryzienia kabli głośnikowych od stosunkowo drogiego zestawu? Weterynarz dał prostą radę: spryskać wszystko roztworem wody z cytryną! Działa, naprawdę!

olisia pisze:
dziekuję za poradę sprobuje tego!! A czy potem nie bedzie tego zapachu czuć np. w maskotkach?? A jeżeli wchodzi do szamba i coś je to..??

noprthyorkshire pisze:
Co do szamba, to myślę, że chyba warto je lepiej zabezpieczyć i broń Boże karać psiura za włażenie, bo to nic nie da. Lepiej pokazywać, że jak nie wejdzie to dostanie kawałek żółtego serka. Ja do dzisiaj (Burka ma 2,5 roku) noszę "serki" w kieszeni i daję w nagrodę. Młode psiaki, moja Borderka też, jedzą różne dziwne rzeczy: normalne jest zjedzenie np. znalezionej... (sic!) kupy! Moja psiura do 1,5 roku zajadała podczas wypadów na wrzosowiska owcze bobki. Weterynarz powiedział, że nie ma co się martwić, bo w nich jest dużo minerałów i witamin, a psiura oduczy się tego lada chwila. I tak było. Nie wiem tylko jak to ma się do zawartości Twojego szamba, ha, ha, ha ;-) Lepiej chyba jednak je dobrze zabezpieczyć, nie uważasz? A z maskotkami i zapachem cytryny: wystarczy wyprać i umyć jak wszystko się ustabilizuje. Ten psiak potrzebuje Twojej opieki i ciepła. Daj mu to, a wszystko będzie OK. Pozdrawiam i życzę miłych dni na wypadach z psiurkiem ;-)))

olisia pisze:
Dziękuję za radę, spróbuje, o jeny mój pies nieztety również je własne kupY!! Tak oczywiście uważam gdy ja widzę to od razu ją z tamtad gonie, mam nadzieje ze sie tego oduczy (dzieki temu serku)Aha dziękuję za radę. Staram się poświęcać jej dużo czasu. Ona mnie budzi rano, przed 7, lub po 7 i potrafi wejść na łóżko, i mnie tak gryźć na twarzy na szczęście nie, ale ręce to ja mam okropne!! całe w zadrapaniach(ona gryzie jak niewiem masakra) wiekszość sie mnie pyta co mi sie stało w ręce, nawet wychowawczyni.. Czy mogę prosić o pani maila?? Bym była bardzo wdzięczna, lecz to nie jest konieczne, jeszcze raz bardzo dzękuje pozdrawiam,, i również życzę wmiłych dni ze swoim pieskiem... P.S. Jak ma na imie pani piesek??

madzia pisze:
witam Mam psa, który ma już 5 lat, od dwóch miesięcy przeprowadziliśmy się do nowego mieszkania, w którym mój pies kiedy zostaje sam gryzie wszystko co popadnie ostatnio nawet zabrał się za pralkę,co może być przyczyną takiego zachowania, niestety muszę dodać, że zostaje on długi czas sam w domu około 8 godzin dlatego, że oboje z mężem pracujemy.

olisia pisze:
Mój pies również zostaje po 7-8 godzin.. Ponieważ jestem szkole.. mój staje się coraz spokojniejszy jakoś :) POzdrawiam.. Jezeli będe miala jakies inne informacje (lub wady psa) to napisze

klusia pisze:
Dwa lata temu przeprowadziłam się na Cypr. Mój piesek odroku bardzo źle znosi upały. W czasie lata, które trwa tu około 8 miesięcy nie mogę chodzić z pieskiem na zewnątrz. Po każdym spacerze jest strasznie zdyszany, zakichany, ma podwyższoną temperaturę, chodzi niespokojnie po całym mieszkaniu, czasami nie śpi całe noce, tylko chodzi kładzie się i znów chodzi. Nawet krótkie spacery powodują u niego takie objawy. Zdecydowałam się nie wychodzić z nim na zewnątrz - tak również poradził mi weterynarz, tylko trzymam go w mieszkaniu w klimatyzowanym pomieszczeniu. dodam że mam 2,5 letniego Yorka. Piesek sporadycznie zostaje sam w domu. Czasami na 1-2 godzinny dziennie. Ostatnio gdy został sam na godzinkę kiedy wróciłam do domu zastałam poprzegryzane kable od lampki, ładowarki. Na szczęście zawsze prze wyjściem z domu wszystko odłączam od prądu. Piesek ma zabawki, kiedy tylko mogę bawię się z nim. Ma apetyt i pije ogromne ilości wody. Proszę o radę jak mam z nim postępować.

indi pisze:
Ja mam psa w domu od miesiąca. Jest to dwuletnia suka. Przez ostatnie 3 dni narobiła w domu szkód na 700 zł. Najpierw zniszczyła dwie pary moich butów a teraz nawet zaczęła sięgać na parapety i wysokie szafki by coś złapać i zniszczyć. Mój pies jest wysokości stołu więc sięga wysoko... Nie mam w mieszkaniu drzwi między pokojami a krzesła, rozstawione suszarki itp. przeszkody tarasujące przejścia do pomieszczeń to dla mojego psa żaden problem... I co ja mam zrobić? Świńskie ucho starcza na pół godziny, kości nie są atrakcyjne, inne zabawki - piłki, ringo, węzły są fajne ale tylko jak bawimy się razem... Podczas naszej nieobecności nie są nawet tknięte... Mam nie lada kłopot...

olisia pisze:
hej..Któregoś razu kupiłam perfumy. Pojechalam na obiad wrócilam (pies był w domu sam)perfumy były całe pogryzione buteleczki się uratowało lecz z opakowan tylko jedno zostało! Teraz gdy wychodzimy to musimy ją wsadzać do kojca lub przywiązywać w domu przy łóżku! Do tego jeszcze na podwórku ucieka!Popi (moja psinka/suczka/) ma niecałe pół roku a jeszcze mnie gryzie i od niedawna zaczyna zrywać obicie z kanapy!! Ja na rękach to mam plizny po zębach Popi.. Mam małe kłopoty z nią, mogę prosić o jakieś porady? Żeby nie gryzła tyle rzeczy i mnie!?

indi pisze:
Olisia... tutaj zadaj to pytanie: https://szkoleniepsow.fora.pl/ tu są dobrzy fachowcy, szczególnie użytkownik Jacol123 (czyli Jacek Gałuszka)

olisia pisze:
dziekuję skorzystam :D

olisia pisze:
moja sunia, ostatnio strasznie sie zmieniła, zaczęła mi z mojego pokoju obicie z kanapy obgryzać, zjadła również licznik, oraz tapete ze ściany, i ksiązki które sa na dolnych półkach to zabiera ,jak wychodze to musze je zakrywać! Gdy wychodze do szkoły ona zostaje w moim pokoju, bo bałabym sie w całym domu ją zostawić, czy jest na to jakis sposób?

karolina pisze:
A ja myślałam, że tylko mój szczeniak jest taki nieznośny. Wypróbujemy i zobaczymy co z tego będzie. Czasami nie ma czasu na spacer po którym mój bardzo aktywny milusiński będzie zmęczony :(

sara pisze:
Ja mam straszny problem z moim pieskiem. Ma juz rok czasu a strasznie za nami placze jak wychodzimy z chłopakiem do pracy.strasznie gryzie listwy kolo drzwi a czasem potrafi gryzc swoje spanie. Prosze o rade, nie wiem co ja mam robic....

karolina pisze:
Sara proponuje zakupienie takich bucików do gryzienia dla psiaka chyba z świńskich uszu one są, u nas się sprawdzają :)

olisia pisze:
sara, są takie preparaty, które sie robi aby pies np. nie gryzł mebli. poszukaj w internecie, napewno coś znajdziesz...Ja tak próbowałam na zabawce mojego psiaka, i rzeczywiście zadzialalo(wcale nie chciała się nim bawić)

olisia pisze:
Witajcie, mam problem z moim psem. otóż było wszystko Ok. a któregos dnia gdy wyszła na dwor. i uciekla znalazla sie po ok20 min. nastepne dni też. ale zaczelam z nia wychodzic na smyczy. a pare dni temu ja wyszlam do szkola a moj tata pojechal dopracy weszla na krzeslo zabrala z polki i pogryzla moja maske karnawalową. Jest tego wiecej... nie mam pojecia co sie z nia dzieje bo bylo przez jakis okres bylo dobrze a nagle coś. w nia wstapilo...

Nini pisze:
Mój pies ma 8,5 miesięcy. Mieszka na podwórku. Gdy do niego wychodzę zaczyna gryźć buty, które mam na nogach. Krzyczę nie, ale to nic nie daje. Wręcz pogarsza sprawę. Co mam robić? Po całym podwórku walają się: doniczki, puszki, korki i gąbki, które on poroznosił. Co mam robić?

Aldona pisze:
Mój pies (roczny) nagle od trzech dni zaczął wszystko gryźć, wcześniej się tak nie zachowywał. Weterynarz go zbadał, stwierdził że pies jest zdrowy. Co zatem może być przyczyną? w ciągu 3 dni zniszczył wiele rzeczy, nawet pogryzł na drobne kawałki trzyletnie drzewko w ogrodzie. Nagle zmienił swoje zachowanie o 180 stopni, nie wiem naprawdę dlaczego...

Netkka pisze:
MAtka Natura stworzyła psa, którego zmysły są ważne tylko i wyłącznie w kolejności 1. nos 2. oczy 3. uszy. Najpierw trzeba u psa wywalczyć pozycję przywódcy stada, który musi być ZAWSZE spokojny i asertywny a następnie wcale nie trzeba do niego mówić, pies ma takie potrzeby zaufanie do przywódcy stada, poznawanie świata (nosem), potem musi coś wykonać to jego praca a potem na końcu czułości, jeśli wymęczycie psa on będzie spokojny i uległy. podczas gdy pies coś robi jakby reszta go nie interesuje, nie warto krzyczeć "nie" na psa to nic nie daje ani żadne "zostaw" w ogóle do niego nic nie mówcie, jednym pchnięciem zgiętych palców oznajmijcie go że jako przywódca stada sobie tego nie życzysz, pracuj z psem tak długo aż zrozumie. Pies doskonale wyczuwa energie jaką mu wysyłasz to jest wasz wspólny język a więc ZAWSZE musisz być spokojny i asertywny bo inaczej pies uzna Cie za niestabilnego i cie zdominuje. Sposoby Cesara Millano, szczerze polecam jego książki oraz program na Nat Geo Wild.

Dosia pisze:
Z doświadczenia wiem, że mówienie stanowczo NIE naprawde wkońcu skutkuje. Moja sunia labrador ma 8 miesiecy i rozumie co znaczy nie, oczywiście nie zawsze sie tak od razu słucha. Ale na obgryzanie krzeseł, listw, paneli Itp naprawde polecam maść Vicks, do kupienia w aptece. Ma naprawde mocny zapach i pies nie ma ochoty sie zbliżać do przedmiot?w posmarowanych ta maścia.

renia pisze:
Mamy straszny problem z nasza suczka kasia . W nocy sypia na luzku z moja mama i od jakiegos roku gryzie posciel,poduszki ,koldre . Praktycznie codziennie mamy nowe dziury na poscieli . Nie wiemy juz co robic bo jak ja zamykamy na nizzszym pietrze to szczeka i placze . Jakas raada?

Nati1818 pisze:
Witam... Mam poważny problem z moim psem :(. ,,Roki,, bo tak się wabi ma ok 11 miesięcy... może trochę więcej. Kiedy go wzięliśmy od starszego małżeństwa miał może z 3 mies... Oni go wzięli z ulicy, ktoś go porzucił... Odkąd tamte małżeństwo pamiętało to Roki gryzł wszystko... jak to szczeniak prawda ?! Jak go wzięliśmy robił to samo, myśleliśmy, że potem to z powodu ząbków, że go może dziąsła swędzą, miał ok 7 miesięcy to zaczęłam pracować, Roki zaczął zostawać sam w domu, i zawsze kiedy wychodziłam i wychodzę to piszczy biedak :(, kiedy przychodzę zawsze coś pogryzł a to buty a to laczki czy coś innego no i gryzie do teraz, lecz tylko wtedy kiedy nikogo nie ma w domu :(... Zawsze mu się mówiło, że nie wolno... ale to nic nie dawało, klapsa potem dostawał lub z laczka na pupę, ale nie mocno, broń Boże, tylko leciutko, by wiedział, że tak nie wolno... ale nadal to nie przynosiło efektów... więc zaczęliśmy wszystko przed nim chować bo poobgryzał nam dywany ale zawsze coś znajdywał, nawet za panele zaczął się brać, dla spokoju mu zostawiamy jakieś gumy do gryzienia ale chwilę się pobawi i bierze się za panele dalej... Co mam zrobić bo on zapewne gryzie z tęsknoty :( Nowe pary butów oryginalne i laczki i drogie dywany, panele, kolczyki, ubrania... Mogła bym wymieniać a wymieniać... Narobił nam tyle szkód, ze myśleliśmy z narzeczonym nad wydaniem go... ale nie mamy serca za bardzo się do niego przyzwyczailiśmy i on do nas... Za bardzo go kochamy :( Pomóżcie :( ... Natalia

Martusia pisze:
:DD

Sonia pisze:
Witam! mam problem bo moj kundelek ma niecałe 6 miesiecy i wypadły mu dopiero 2 ząbki do tego będzie potrzebny remont ponieważ zdarł w kuchni i przedpokoju dużo tapety oraz rozszarpała łóżko moja mama nie wytrzymuje prosze o rady gdyz te stosowałam ale nie pomagają bo zazwyczaj jak jest sam to broi a przy nas nie. prosze pisac na e-mail:monikamazur@opoczta.pl potrzebuje pomocy kocham psinke i nie chce jej oddawac moja mama nie rozumie tego.

megie pisze:
Hej, mam 2 miesieczna suczke mastiffa ang. Mam z nia problem dot. gryzienia mianowicie gryzie nogi, spodnie ,buty ale na nogach, nie tyka butow stojacych na podlodze. nawet jesli w zamian daje jej zabawke to chwilke pozniej podbiega i probuje gryzc rece nogi itp . Wyglada to troche tak jakby sie bawila w ten sposob , ale jak probowac ja tego oduczyc? Czy stanowczo walczyc z nia mówiąc "zostaw" czy tez" nie" czy sa inne metody walki z tym problem

Dodaj komentarz do artykułu

Imię lub nick, którym będzie podpisany komentarz
Na podany email wyślemy powiadomienia o odpowiedziach - twój email nie będzie widoczny dla innych
Przepisz TYLKO słowa z poniższego obrazka - wielkość litera nie ma znaczenia

Zobacz także podobne artykuły

Copyright © Zwierzakowo.pl Poznań 2009 - wszelkie prawa zastrzeżone