Artykuł

Artykuł opublikowany w działach: Psy dla początkujących, Wychowanie i tresura psa

Mam psa... i co dalej? cz. 2

ilustracja do artykułu: Mam psa... i co dalej? cz. 2

Prezentujemy kojelną część porad dla świeżo upieczonych właścicieli psów. Zobacz jak radzić sobie z niesfornym szczeniakiem.

Pierwsza część naszego artykułu "Mam psa... i co dalej?" omawiała kilka typowych problemów, z jakimi możemy zetknąć się po przyprowadzeniu psa lub szczeniaka do domu. Druga część prezentuje kolejne kłopoty behawioralne, które możemy mieć z naszym nowym domownikiem. Wiele problemów da się rozwiązać przy odrobinie konsekwencji i cierpliwości. Korygowanie niepożądanych zachowań jest bardzo istotne, gdyż niewłaściwie wychowany pies może stać się przyczyną poważnych kłopotów właściciela, a nawarstwiające się problemy behawioralne prowadzą do coraz większego zniechęcenia do kontaktów z naszym czworonogiem. Zarówno opiekunom, jak i psu, a także osobom z bliższego i dalszego otoczenia, żyje się lepiej, gdy uda nam się skorygować niepożądanie zachowania; wówczas kontakty z naszym ukochanym psiakiem będą nam dostarczały samej radości.

Szczenię skacze na ludzi przy powitaniu

Psy, a szczególnie podrośnięte szczeniaki, często skaczą zarówno na nas, jak i na naszych gości, czy obce osoby na ulicy. Spowodowane jest to chęcią kontaktu z człowiekiem, nadpobudliwością czy entuzjazmem spowodowanym zaistnieniem nowej sytuacji (na przykład, wizyty ulubionych znajomych). Jest to problem uciążliwy, jednak jest kilka sposobów by sobie z nim radzić.

Wiele problemów może wydawać się trudnymi do pokonania, jednak konsekwencja i cierpliwość mogą dać świetne efekty.

Najważniejsze jest nauczenie psa komendy ,,Siad!” lub ,,Waruj!”, ewentualnie ,,Na posłanie!” – takie komendy zapobiegają skakaniu psa. Można przyzwyczajać go do witania się tylko wtedy, kiedy pies siedzi lub leży. Ważne jest, byśmy przy każdym niepożądanym zachowaniu wydawali komendę ,,Nie wolno!” i nie nagradzali skaczącego psa poprzez głaskanie czy witanie się z nim. Należy go w takim przypadku całkowicie zignorować. Jeżeli pies zareaguje prawidłowo na komendę wydaną przed skakaniem lub przerywającą skakanie, należy nagrodzić go za to i dopiero wtedy się z nim przywitać.

Pies jest niejadkiem

Przywiezionego do domu psa lub szczenię powinniśmy na początku karmić tym, co dostawał w poprzednim miejscu zamieszkania, z czasem powoli i stopniowo zmieniając menu. Takie działanie zapobiegnie ewentualnym kłopotom żołądkowym; wyjątkiem mogą być tutaj psy, które zostały zabrane ze schronisk, czy zwierzaki niedożywione, tutaj dość szybka zmiana pokarmu na wartościowy, jest wskazana.

Może zdarzyć się tak, że nasz pies jest typowym niejadkiem, który potrafi odmówić sobie jedzenia przez kilka dni, jest to dla nas sygnał albo choroby, albo błędów w wychowaniu. W momencie, gdy zwierzak grymasi nad miską, najgorszym, co możemy zrobić, będzie zachęcanie go do jedzenia czy litowanie się nad nim. Należy pamiętać, aby miska z jedzeniem nie stała cały dzień – pies ma mieć rozłożoną porcję dzienną jedzenia na tyle posiłków, do ilu go przyzwyczajamy. W przypadku szczeniąt, jedzenie powinno być dostępne dla psa 3-4 razy dziennie, ponieważ, gdy damy zwierzakowi nieograniczony dostęp do pokarmu może on zjeść całą porcję dzienną naraz, co skończy się problemami żołądkowymi.

Acana dla szczeniąt; smakowita, wysokiej jakości karma

Gdy stawiamy szczeniakowi miskę z jedzeniem, powinien on zaczynać posiłek po wykonaniu naszej komendy np. ,,Siad!” czy ,,Jedz!”. Jeżeli zawartości miski nie zniknęła po 10 minutach, zaś pies stracił zainteresowanie posiłkiem, należy zabrać jedzenie i następny raz wystawić miskę dopiero podczas kolejnego posiłku. Nie należy zachęcać psa do jedzenia.

Dobrym rozwiązaniem jest również niedokarmianie psa między posiłkami. Warto zapewnić mu taki rodzaj nagrody podczas uczenia się czy zabawy, aby nie nasycił się zbyt mocno. Najlepsze będą świńskie ucha czy inne smakołyki, które nie sycą, ale skupiają uwagę na dłużej.

Jeżeli szczenię nie je dłużej niż kilka dni, trzeba pojechać z nim do weterynarza – możliwe, że ma kłopoty ze zdrowiem. Oczywiście zdarza się, że psu nie smakuje wybrana przez nas karma, wówczas można spróbować podać inną, nie należy jednak zmieniać pożywienia zbyt często, gdyż każda gwałtowna zmiana może prowadzić do problemów żołądkowych.

Szczenię łakomie zjada pozostawione jedzenie

Łakomstwo, podobne jak i bycie wybrednym, jest często spotykanym problemem szczeniąt. Problem łakomstwa może być pozostałością konieczności konkurowania o jedzenia z rodzeństwem lub innymi psami, co prowadzi do nawyku łapczywego i szybkiego jedzenia. Psy zabrane z miejsc, gdzie pożywienia było mało lub podawane było nieregularnie mogą być szczególnie narażone na ukształtowanie się tego typu zachowania.

Zminimalizowanie tego problemu będzie wymagało od nas poświęcenia odrobiny uwagi. Dobrym początkiem jest karmienie psa z ręki – każdy posiłek będzie posiłkiem podawanym szczeniakowi z ręki właściciela, pokarm podawany będzie w małym porcjach i pies przyzwyczai się do tego, że ma go pod dostatkiem i nie musi zjadać go szybko.

Innym rozwiązaniem jest podawanie psu większych kawałków jedzenia, na przykład mięsa, wtedy szczeniak nie ma szans na wzięcie do pyska większej ilości pokarmu. Z czasem, gdy pies nauczy się, że ma jedzenia pod dostatkiem i nie musi konkurować z innymi zwierzakami, problem może się rozwiązać.

Pies zjada kwiaty

Często zdarza się, że ofiarą szaleństw naszego szczeniaka padają również zadbane i ukochane kwiaty pani domu. Najlepszym rozwiązaniem jest całkowite usunięcie kwiatów z zasięgu pyszczka psa. Wiele roślin jest trujących dla szczeniaka i psa dorosłego, więc warto takie oddać na przykład znajomym.

Jeżeli pies obgryza kwiaty, można zastosować środek odstraszający, ale nie daje on jednak pewności, że szczeniak zaprzestanie obgryzania. Nieskuteczne, a wręcz dające odwrotne efekty będzie odciąganie psa, gdyż szczenię może potraktować to jako dobrą zabawę.

Przed wprowadzeniem do domu psa, sprawdźmy, czy w naszym mieszkaniu i ogrodzie nie ma roślin dla niego niebezpiecznych; ich zjedzenie może prowadzić do poważnego zatrucia.

Najlepszym rozwiązaniem, które sprawi, że pies przestanie podchodzić do kwiatów, jest nakazanie mu leżenia przymusowego, bez kontaktu z człowiekiem i bez zabawy, właśnie w pobliżu obgryzanego kwiatka. Przymusowa komenda ,,Waruj!” spowoduje, że psiak zniechęci się do czynności i miejsca, w którym stoi kwiatek. Po wykonaniu komendy należy psa przeprowadzić w inne miejsce i rozpocząć zabawę.

Szczenię szczeka na inne psy

Szczenięta, szczególnie te około 7-8 miesiąca życia, mogą szczekać, jeżyć się, warczeć na inne psy, a potem przystąpić do zabawy z nimi, jakby nigdy nic. Oznacza to, że najwyższy czas skupić się na szkoleniu zajmowania uwagi własnego psa.

Jeżeli nauczyliśmy psa skupiać jego uwagę na nas w warunkach domowych, mamy już podstawy do dalszego szkolenia. W sytuacji oszczekiwania, nic bowiem nie osiągniemy, karcąc szczeniaka za takie zachowanie. Najważniejsze jest ćwiczenie skupiania uwagi psa na właścicielu, bowiem to my mamy być towarzyszem zabaw psa, nie inny, obcy pies, którego reakcji czy stanu zdrowia nie znamy. Jeżeli nauczymy psa skupiać uwagę na właścicielu, możemy to wykorzystać w sytuacji, gdy na horyzoncie pojawia się inny pies. Wydajemy naszemu szczeniakowi komendę, na przykład ,,Siad!”, po czym nagradzamy go smakołykiem. Pies w ten sposób nauczy się, że nie warto zwracać uwagi na inne zwierzaki. Takie podstawowe szkolenie jest również przydatne, kiedy będziemy uczyć naszego psa chodzenia bez smyczy i bezwzględnej odwoływalności.

Szczenię boi się innych psów

Możliwe jest, że szczenię nasze będzie się bało innych psów; może wynikać to z traumatycznych przeżyć, które były efektem kontaktu z obcym psem, a także np. ze złego socjalizowania. Przede wszystkim, nie należy zmuszać szczenięcia do kontaktu z innym, obcym psem. Dobrze jest jednak zainwestować trochę energii w szkolenie szczenięcia.

Najlepiej poprosić o pomoc kogoś, kto ma małego, obcego dla szczeniaka psa. Umówmy się na spotkanie w miejscu, gdzie nikt nie będzie nam przeszkadzał, na neutralnym gruncie, raczej nie w mieszkaniu, dobra będzie łąka, polana. Oba psy muszą być na luźnej, długiej smyczy. Najpierw przechodzicie dookoła siebie z daleka, najlepiej nagradzając szczeniaka, kiedy się nie boi, tak przyzwyczajamy go do widoku obcego psa. Potem można stanąć bliżej ze szczeniakiem i wydać mu komendę, której wykonanie nagradzamy przysmakiem. Kolejnym krokiem jest przyzwolenie na to, aby psy się obwąchały, pamiętaj jednak, że jeżeli szczeniak zaczyna panikować, należy parę minut zająć go zabawą, ale nie pocieszać – obierze to jako nagrodę. Po paru minutach należy wrócić do próby zapoznania. Takie szkolenie powinno trwać krótko, za to odbywać się w miarę możliwości często. Kiedy szczenię przyzwyczai się do małego, obcego psa, można spróbować kontaktu bez smyczy, jeśli i ten się powiedzie, czas trenować kontakt z większym psem.

Pies cały czas domaga się uwagi

Szczenię jest istotą niezmiernie absorbującą i wymagającą mnóstwa uwagi ze strony opiekuna. Często zdarza się, że takie domaganie się uwagi jest dla nas uciążliwe, nie możemy przez to wykonać spokojnie żadnej czynności, bowiem pies wciąż nas zaczepia. Istnieje jednak parę sposobów zapobiegania takiemu zachowaniu.

Przede wszystkim, należy nauczyć szczeniaka spokoju. Najlepiej zrobić to, biorąc go początkowo na smycz i wydając komendę ,,Waruj!” tuż obok miejsca, w którym przebywamy. Co jakiś czas, jeżeli pies grzecznie wykonuje komendę, należy chwalić go słownie. Po określonym czasie można psa sowicie pochwalić, dać mu smakołyk, wydać inną komendę, na przykład ,,Siad!”, a po jej wykonaniu zaprosić do zabawy. Zabawa powinna trwać tyle, ile chce właściciel.

Przysmaki przydatne w czasie szkolenia

Po skończonej zabawie należy psa zaprowadzić do jego posłania i wydać następną komendę ,,Waruj!” albo ,,Zostań!”. Jeżeli pies uparcie do nas wraca i nas zaczepia, bez słowa należy go zaprowadzić na posłanie i powtórnie wydać komendę, po czym zostawić – takie szkolenie wymaga od nas cierpliwości, ale naprawdę się opłaca.

Jeżeli pies zaczepia nas do zabawy, ale delikatnie, na przykład trącając nosem czy przynosząc zabawkę, a my mamy czas, to możemy się z nim pobawić; najpierw jednak należy wydać mu komendę, którą musi wykonać. Dopiero po jej wykonaniu rozpoczynamy zabawę tak, aby wyglądało, że my o niej decydujemy.

Zapraszamy także do lektury kolejnej, trzeciej części artykułu i zachęcamy do wykorzystania naszych porad przy pracy z własnym psiakiem. Odrobina konsekwencji i cierpliwości pomoże wam pokonać wszystkie początkowe problemy. Życzymy powodzenia!

Artykuł otagowany jako: opieka nad psem zachowanie psa

Autor: Redakcja, portal zwierzakowo.pl

Komentarze do artykułu

Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu - możesz być pierwszą osobą, która go skomentuje.

Dodaj komentarz do artykułu

Imię lub nick, którym będzie podpisany komentarz
Na podany email wyślemy powiadomienia o odpowiedziach - twój email nie będzie widoczny dla innych
Przepisz TYLKO słowa z poniższego obrazka - wielkość litera nie ma znaczenia

Zobacz także podobne artykuły

Copyright © Zwierzakowo.pl Poznań 2009 - wszelkie prawa zastrzeżone