facebook

Artykuł

Artykuł opublikowany w działach: Pozostałe artykuły o kotach

Kocie zmysły - jak kot postrzega świat

ilustracja do artykułu: Kocie zmysły - jak kot postrzega świat

Zastanawiałeś się jak twój kot postrzega świat? Przeczytaj, w czym jest podobny do ludzi oraz jakie są między nami różnice.

Czy koty widzą w ciemnościach?

Wiele mówi się o zdolnościach kotów do widzenia w ciemnościach, jest to w dużej części prawda, ale nie do końca. Prawdą jest, że kot doskonale radzi sobie po zmroku – jego oko potrzebuje około 6 razy mniej światła niż ludzkie. Co jeszcze ciekawsze, kot widzi o w nocy niemal tak samo dobrze jak w słoneczny dzień – oko kota reguluje ilość dopływającego do siatkówki światła podobnie jak aparat fotograficzny.

Nieprawdą jest natomiast, że kot widzi w całkowitych ciemnościach, jest fizycznie niemożliwe. Oko „widzi” tylko dzięki temu, że dociera do niego światło – różne zwierzęta potrzebują go w różnych ilościach, jednak widzenie w całkowitych ciemnościach jest niemożliwe. Nie zmienia to jednak faktu, że kot w całkowitych ciemnościach radzi sobie nadal bardzo dobrze, między innymi dzięki swoim wibrysom (wąsom), które pozwalają mu unikać przeszkód i stanowią doskonały receptor.
Drugą cechą, która ułatwia kotu polowanie w ciemnościach jest jego ponadprzeciętny słuch, którego możemy mu tylko pozazdrościć.

Jak widzi kot?

Ciekawostką związaną z wzrokiem kota, jest to, że koty widzą nieostro. Doskonale rozróżniają natomiast sylwetki, zatem gdy następny razem będziesz wracać z rolek, a twój kot zacznie się ciebie bać, zdejmij kask, aby kot mógł cię rozpoznać ;-)

W przeciwieństwie do ludzi, u kotów nowego sensu nabiera powiedzenie „mieć oczy z tyłu głowy”. Podobnie jak psy, koty mają bardzo szerokie pole widzenia; u psa wynosi ono około 250 stopni a u kota nawet 285 stopni. W tej statystyce człowiek wypada co najmniej słabo, gdyż widzi on zaledwie 180 stopni z otaczającej go rzeczywistości.

Czy kot widzi w kolorach?

Koty potrafią znaleźć drogę do domu w promieniu 10-15km. Prawdopodobnie w celu orientacji w terenie wykorzystują pole magnetyczne.

Kot zdecydowanie widzi obraz kolorowy, choć przez wiele lat uważano, że koty nie rozróżniają kolorów. Ostatnie badania dowodzą jednak, że koty rozróżniają kolory, ale nie wszystkie. Koty potrafią rozróżniać odcienie żółci, zieleni czy niebieskiego, ale nie radzą sobie kompletnie z czerwienią. Co ciekawe najlepiej koty radzą sobie z odcieniami szarości. Czyżby dlatego, że myszy są szare? :-)

Oko kota jest dodatkowo zbudowane w ten sposób, że bardzo dobrze radzi sobie z wykrywaniem ruchu, co znacznie ułatwia mu polowanie. Dzięki tej umiejętności kot potrafi zobaczyć np. poruszającą się w ciemnościach szarą mysz.

Po co kotu trzecia powieka?

Trzecia powieka stanowi u kotów ochronę przed uszkodzeniami oczu oraz pozwala na oczyszczanie oka z zabrudzeń i kurzu.

Czy koty mają dobry węch?

W porównaniu z człowiekiem koty mają bardzo silnie rozwinięty węch. Niedługo po urodzeniu kociaki dysponują doskonałym węchem, który z czasem jeszcze się rozwija. Nie bez powodu mówi się, że kot je nosem, w dużej mierze to zapach decyduje o tym, co kot je, a czego nie nawet nie tknie. Węch kota, jest na tyle silny, że potrafi on rozpoznawać inne osobniki np. po zapachu ich moczu. Węch kota jest jednak znacznie słabszy niż węch psa.

Koty potrafią rozpoznawać mówione do nich słowa i bardzo szybko uczą się na nie reagować.

Kot dość intensywnie używa również tzw. narządu lemieszowego zlokalizowanego w podniebieniu twardym. W uproszeniu jest to „receptor feromonów”, który pomaga kotu w komunikacji z innymi osobnikami. Podobnym narządem dysponuje również człowiek, ale używa go głównie po porodzie, potem narząd ten traci swoje funkcje. U człowieka działanie tego narządu w dorosłym życiu prawdopodobnie nie odgrywa istotnej roli, choć jest to nadal kwestia sporna i ciągle słabo zbadana.

Czy koty dobrze orientują się w terenie?

Koty mają również zmysł, którego prawdopodobnie nie posiada człowiek, a który działa na podobnej zasadzie jak np. u ptaków. Koty potrafią znaleźć drogę do domu w promieniu 10-15km. Prawdopodobnie w celu orientacji w terenie wykorzystują pole magnetyczne. Jako ciekawostkę można przytoczyć wynik badań, według których koty z przymocowanym do obroży magnesem, znacznie gorzej radziły sobie z orientacją w terenie, niż osobniki bez magnesu, który zakłócał pole magnetyczne. Inna teoria mówi, że kot ma zakodowaną tzw. „mapę akustyczną okolicy”, czyli rozpoznaje doskonale charakterystyczne dźwięki ze swojego otoczenia, co pozwala mu zawsze wracać do swojego domu.

Jak dobrze słyszy kot?

W skrócie można powiedzieć, że słuch kota jest tak doskonały, jak węch psa. Kot potrafi usłyszeć mysz nawet z odległości kilkudziesięciu metrów. Kot doskonale słyszy również dźwięki, których ucho człowieka w ogóle nie wychwytuje z otoczenia.

Ważną cechą ucha kota, jest umiejętność precyzyjnego określania źródła dźwięku. Co jeszcze ciekawsze kot, potrafi selektywnie wyławiać dźwięki, co pozwala mu np. ustalić miejsce w którym znajduje się jego ofiara, nawet jeśli w pobliżu znajduje się inne źródło dźwięku.

Na uwagę zasługuję również budowa samego ucha, które potrafi poruszać się w wielu kierunkach – uchem kota precyzyjnie „steruje” aż 30 różnych mięśni. Uszy kota poruszają się niezależnie, może więc nastawiać swoje „radarki”, każdy w inną stronę.

Reasumując nie daj się nabrać, gdy twój mruczek będzie udawał, że cię nie słyszy gdy wołasz go na obcinanie pazurków :-) Zauważ, że doskonale rozpozna dźwięk otwieranej puszeczki z jedzeniem nawet, gdy będzie się znajdował na drugim końcu domu.

Czy kot rozumie człowieka?

Jeśli rozmawiasz, ze swoim kotem to pewnie już wiesz, że kot doskonale cię rozumie. Niestety wielu ludzi próbuje ci zapewne wmówić, że to nieprawda. Mamy dla ciebie dobrą wiadomość – koty potrafią rozpoznawać mówione do nich słowa i bardzo szybko uczą się na nie reagować. Uściślanąc - rozumieją wszystko, ale reagują tylko na słowa związane z jedzeniem i innymi przyjemnymi rzeczami :-) Nie wiem jak tobie drogi Czytelniku, ale nam było bardzo miło dowiedzieć się, że z naszymi umysłami nie jest tak źle jak twierdzą nasze ciotki :-) Zresztą czy to ma jakieś znaczenie – i tak prawdopodbnie nie przestaniesz mówić do swojego mruczka...

Trzeba tu jednak oddać sprawiedliwość psom, które w dziedzinie rozumienia ludzkiej mowy wykazują jeszcze większe zdolności.

Dlaczego kot ma wąsy?

Pisaliśmy już wcześniej, że kot używa swoich wąsów, czyli inaczej wibrysów, jako dodatkowego zmysłu czucia, przydatnego zwłaszcza w ciemnościach. Dla większości kotów jest to bardzo ważny receptor – dla przykładu kot z nałożonym kołnierzem, bardzo często, na początku radzi sobie bardzo źle z poruszaniem i oceną odległości do przeszkód. Może wówczas poruszać się, jakby był pijany.

Podobnie jak wibrysów, kot używa również brwi oraz małych włosków po wewnętrznej stronie łapy.

 

Artykuł otagowany jako: zachowanie kota postrzeganie świata

Autor: Redakcja, portal zwierzakowo.pl

Komentarze do artykułu

jaarex pisze:
Tak na prawdę trzeba urodzić kotem. Nigdy nie dowiemy się jak kot widzi, słyszy i odczuwa otaczający go świat. Ciekawy artykuł.

Ja Acer pisze:
No piękne, uśmiałem się, bo "skurczybyk" dokładnie spełnia wszystkie opisane tu detale. Najlepiej wychodzi mu oczywiście ignorowanie mnie w ważnych dla mnie sprawach. No muszę to posłać dalej bez względu na konsekwencje. Czasami mam wrażenie, że on czyta moje maile przed ich wysłaniem i to w obie strony. Zawsze byłem psiarz, a teraz odkrywam koty. "Mój kot", bo to ja jestem portierem i kamerdynerem, czasami pozwala mi nawet wychodzić z domu - jak "zew krwi" wyrwie go na parę dni. Dziwne, ale z kotem można się dogadać, tylko trzeba myśleć, co się mówi, w sensie dosłownym.

Urszula pisze:
Kot nie tylko rozumie dokładnie co się mówi do niego ale jest idealnym barometrem emocjonalnym człowieka, w mig odczytuje mowę ciała. Reaguje nie tylko na przykłady tu podane ale również na inne słowa... Przykład kiedy mam wyjść z domu i nie mogę wypuścić swojego kota, bo mam zbyt mało czasu. Zanim jeszcze zrzucę z siebie piżamę, mówię do Rudzia -dziś musisz zostać w domku potem wyjdziesz, idź do kuwetki a potem dostaniesz jeść. Kot dokładnie robi to co mówię mało tego nie czeka przy drzwiach na wypuszczenie , żegna się ze mną już w pokoju nie na korytarzu. Widząc jednak mnie wstającą z łóżka w normalny dzień zawsze najpierw kieruje się do miseczki a następnie czeka cierpliwie przy drzwiach aż go wypuszczę. Mówiąc do niego ,że jest brzydka pogoda i dziś nie pójdziesz kot odpuszcza idzie do swoich zajęć. Miałam psa, i 2 koty ten jest jednym z tych dwóch. Nikt mi nie wmówi ,że kot nie rozumie. Posunęła bym się dalej nawet kot rozumie więcej niż pies. Który pies w momencie gdy płaczesz czule będzie łapka dotykał twojej twarz, który pies będzie ciągną łapką za rękę w której trzymasz tel. komórkowy bo rozpoznał głos osoby która lubi i nie da spokoju do puki ktoś nie powie paru słów do niego. Który pies idzie do miseczki z wodą żeby umyć ubłocone łapki po powrocie do domu. Tak mój kot musi mieć 2 miski z wodą. Trudno w to uwierzyć co piszę i jak by ktoś mi nie powiedział też bym nie uwierzyła. Moje koty jednak takie były 2 teraz pozostał jeden ale ciągle mnie zaskakuje swoja mądrością ...

Lila pisze:
Ja ci wierzę Urszula, moje koty też takie są...prawie :) koty albo rozpoznają niektóre wcześniej zasłyszane słowa i dźwięki i mowe ciała, albo poprostu nas wyczuwają(powinno być porzekadło o " kociej intuicji")Mówię serio, wszyskie koty z którymi miałam do czynienia przez dłuższy czas(14 razem) rozumiały intuicyjnie, kiedy pomyślałam: choć tu kocie, zaraz cię załapię, dostaniesz tabletkę:), a on stał tyłem, zawsze zwiewał, a kiedy myślałam: kotku, daj się pogłaskać... to zawsze zostawał! rozpoznają też słowa, np. kiedy powiem kotu "spryskiwacz" od razu zwiewa( czasem małe są zbyt natrętne i piszczą pod drzwiami). Kiedy kot mi leży na brzuchu i powiem "co się gapisz tym swoim wytrzeszczem głupolku", ten się obraża i idzie na inny fotel...na prawdę, koty mają intuicję!!!!( to pewnie dlatego że większość kotów jest wrażliwa). O, a kot mojej koleżanki, rasowiec, samiec(niekastrowany) zakochał się w tej koleżance, nawet nie spojrzy na 5 kotek w podobnym wieku które też nie są sterylizowane :)

kot2 pisze:
Niesamowite...ale fakt, koty mają intuicję, moje 3 także się tak zachowują,a to że nie przysdą zawsze gdy je zawołasz, to poprostu nie mają na to ochoty... Niby czemu gdy je wołamy" kici-kici,t,t,t,t,kocie-kocie tststst" to przychodzą?(np. gdy są na dworze a ty je wołasz)

FilipKot pisze:
Popieram przedmówców - niech inni mówią co chcą, kot ma swój rozum i rzeczywiście doskonale wie co się dzieje z jego właścicielem. Moje kocisko ma już 11 lat, może nie potrafi mnie masować jak inne kotki, ale bardzo nie lubi hałasów, kłótni i w ogóle głośnych rozmów (podniesionym, donośnym głosem). Tak długo i przeraźliwie będzie miauczał, dopóki nie schylę się do niego i "nie zostanie uspokojony, że to koniec dyskusji"!A jak rozmawiam za długo przez telefon- to przypomina o sobie domagając się czułości głośnym miauczeniem tak że nawet w słuchawce słychać i wiadomo- rozmowa się kończy. Poza tym mój kot i tak momentami zachowuje się jak pies...wita gości w drzwiach. Kogoś kto nie jest przez niego "akceptowany" potrafi nie wpuścić do pokoju - usiądzie w drzwiach tak, że nie ma możliwości go obejść, po prostu wiadomo, że nie chce to nie wpuści do domu i trudno. Jak na zwykłego dachowca nie ma ochoty na włóczenie się po podwórzu. Światem do spacerowania jest dla niego klatka schodowa i balkon. Myślę, że tym że go nie nauczyłam wychodzić "na spacer"-nie robię mu krzywdy...Mój dachowiec jest typowym domowym kanapowcem, zapatrzonym we mnie. Nawet zazdrosnym o dziecko. Pozdrawiam miłośników kotów!!! miauuuu

kocurek1907 pisze:
Wszystko co tu piszą o kotach jest prawdą. Uwieszcie mi, jestem miłośniczką kotów od 3roku życia. I od razu mówie, Ci kturzy nielubią kotów i piszą o kotach coś złego, niech od razu się z tąd ulotnią. Bo akurat ta strona jest dla miłośników kotów, a nie dla Ich wrogów. Cieszę się że zrobili stronę, ktura została napisana inspiracją dla kotów. Sama mam kota ktury się o mnie troszczy. Ciągnie mnie do misek w porze obiadowej. Kiedy jestem chora, w nocy kładzie się mi na szyji. Oraz to czego nie znoszę, budzi mnie rano do szkoły. A PONIEWASZ SIĘ DO TEGO PRZYZWYCZAJIŁ TO BUDZI MNIE NAWET O 5 W NIEDZILĘ. ale i tak go kocham. pozdrawiam.

tessa pisze:
Mam 10miesięczną kotkę,uwielbiam ją bo wniosła do naszego domu duzo radości,lubi się chować aja muszę ją szukać,nauczylam ją aportować ale dlaczego nie daje się głaskać przytulać jak większość kotków co może być przyczyną,cz z tego wyrośnie czy też będzie taka niedotykalska zawsze.

lena pisze:
Ja jako dziecko wychowałam się w towarzystwie psów były kochane i mądre .postanowiłam że jak będę miała dom odrazu kupię dużego kochanego psa i tak było pies okazał się kochanym przytulaczkiem do tego stopnia że nie mogłam wyjść z domu bo był taki płacz pisk katastrofa postanowiłam że jak pies skończy 3 mc idę do pracy .z dnia na dzień było coraz gorzej nawet nie było mowy żeby psina sama została a mój dzień do pracy był coraz bliżej wtedy mój mąż wpadł na genialny pomysl kupił małego szarego kotka .wziął na kolana psa i kota i powiedział tak"mama idzie do pracy a wy macie się zaprzyjaźnić ,mnie tylko tyle dodać ten kot uratował mnie mogłam iść spokojnie do pracy po w taka przyjaźń jaka jest między psem a moim kotem jest nie do uwierzenia oboje pa kochani tacy mądrzy i nie widzą po za sobą świata , pies który waży 40kg i kocia prawie 2kg. Oczywiście kotka rządzi nim i prowokuje dopsot i teraz kto mi powie że kot nie lubi się z psem to zależy jak się ich wychowa a widząc ich razem jak żyją jest bezcenne .

animals pisze:
Cyt.: "Posunęła bym się dalej nawet kot rozumie więcej niż pies. Który pies w momencie gdy płaczesz czule będzie łapka dotykał twojej twarz, który pies będzie ciągną łapką za rękę w której trzymasz tel. komórkowy bo rozpoznał głos osoby która lubi i nie da spokoju do puki ktoś..." Urszulo,nie masz racji. Prawdopodobnie albo nie miałaś psa, albo miałaś znikomy z nimi kontakt. Psy tak samo rozumieją i wyczuwają stan emocjonalny człowieka.Również potrafią przyjść gdy się płacze, kładą wówczas głowę na kolanach lub zwyczajnie się przytulają. Po prostu inaczej okazują swoją czułość. Kot położy łapkę i będzie się ocierał, a pies poliże,dotknie mokrym noskiem lub przyniesie na pocieszenie ulubioną zabawkę, żeby cię trochę rozbawić. Każdy jest inny i każdy wspaniały. Nie róbmy porównań, bo one niczemu nie służą, a czasem wręcz wywołują niefajne ludzkie reakcje. Ps. "póki" piszemy przez "ó" a "posunęłabym" łącznie :) Pozdrawiam

vandalia pisze:
Koty rozumieją wszystko co do nich mówimy, tylko że jak słyszą coś nie po swojej myśli, to genialnie "palą głupa" :) "Czytają" nas też po mowie ciała, tonie głosu.. I w ogóle manipulują nami jak chcą. Wierzę w taką teorię, że mruczenie - pierwotnie przeznaczone do uspokajania maluszków - rozwinęły mistrzowsko gdy zauważyły, że ludziom mruczenie się podoba i zwiększa szansę na pełną michę... A ocieranie się o nas łepkiem, które tak lubimy, to przecież oznakowywanie nas jako swojej własności :) Cóż - ludzie się dzielą na miłośników kotów i osoby ciężko poszkodowane przez los. Cieszę się, że należę od dziecka do tej pierwszej kategorii :) Wszystkim kociarzom i ich kotom DO SIEGO ROKU!

K pisze:
Niecały miesiąc temu straciłam kotkę, zginęła pod kołami samochodu. Tak strasznie mi jej brakuje, ulgę przynoszą tak wspaniałe strony jak ta, czy oglądanie zdjęć. Dziś uśmiechnęłam się po raz pierwszy, kiedy czytałam komentarze. To prawda, że koty zawsze zostaną indywidualistami, ale kochane przez ludzi potrafią się odwzajemnić tym samym. Jestem szczęśliwa, że mogłam z nią być 4 lata, tylko i aż tyle :( Moja kotka od małego kociaka

K pisze:
Wychowywana była z moją córką, spała z chęcią w wózkach dla lalek i sama domagała się przejażdżki. Była wyjątkowa, lecz odeszła zbyt szybko. Pozdrawiam wszystkich kociomaniaków i nie zapomnijmy, że nasze zwierzaki również potrafią kochać

Dodaj komentarz do artykułu

Imię lub nick, którym będzie podpisany komentarz
Na podany email wyślemy powiadomienia o odpowiedziach - twój email nie będzie widoczny dla innych
Przepisz TYLKO słowa z poniższego obrazka - wielkość litera nie ma znaczenia

Zobacz także podobne artykuły

Copyright © Zwierzakowo.pl Poznań 2009 - wszelkie prawa zastrzeżone