Artykuł

Artykuł opublikowany w działach: Psy dla początkujących, Zdrowie psów

Kastracja i sterylizacja psów

ilustracja do artykułu: Kastracja i sterylizacja psów

Czy warto kastrować i sterylizować psy? To pytanie często zadają sobie właściciele. My odpowiadamy - warto.

Coraz większa liczba właścicieli decyduje się na przeprowadzenie u swoich podopiecznych zabiegów sterylizacji czy kastracji. Wybór ten często wynika nie tylko z troski o zdrowie psów, ale również z chęci zapobiegnięcia niechcianym miotom; niejednokrotnie bardzo trudno jest znaleźć dom kilku psiakom rocznie. Niestety, nadal niektórzy ludzie na sterylizacje patrzą jak na krzywdę wyrządzaną zwierzętom, równocześnie wielu z nich nie widzą nic złego w topieniu, duszeniu, czy porzucaniu na pewną śmierć szczeniaków. Sterylizacja i kastracja jest jednym z bardziej pospolitych i bezpieczniejszych zabiegów chirurgicznych wykonywanych codziennie w gabinetach weterynaryjnych w całej Polsce, który niesie sporo korzyści dla samych psów.

Czym jest sterylizacja lub kastracja?

Sterylizacja to zabieg przeprowadzany u suk, polegający na wycięciu jajników oraz macicy, zaś kastracja to zabieg przeprowadzany u psów, polegający na usunięciu jąder. Zarówno kastracja, jak i sterylizacja to zabiegi przeprowadzane obecne w gabinetach weterynaryjnych w ramach rutynowych zabiegów chirurgicznych. Efektem zabiegu jest całkowita i nieodwracalna bezpłodność do końca życia zwierzęcia.

Kiedy można kastrować psy i sterylizować suki?

Suki można sterylizować już od 3 do 6 miesiąca życia, zaś psy około 7 – 12 miesiąca. Tutaj należy wiedzieć, że zabieg ten w żaden sposób nie zmienia rozwoju psa, jeśli zostanie przeprowadzony w tym czasie. Mitem jest również przekonanie, że przed sterylizacją suka powinna dostać cieczki – pełen cykl rozpłodowy wcale nie jest tutaj potrzebny, natomiast może powodować nieprzyjemne dolegliwości u suki.

Suka również wcale nie musi mieć jednego miotu szczeniąt przed sterylizacją. Nie wiadomo dotąd, skąd wziął się ten przesąd dotyczący szczeniąt, jednak trzeba być świadomym tego, że sterylizując sukę, wcale nie zaburza się jej psychiki. Suka kieruje się instynktem, nie ma świadomości tego, że może mieć szczeniaki – dopiero z chwilą, kiedy znajduje się w ostatnich tygodniach ciąży, budzi się w niej instynkt macierzyński, polegający na tym, ze suka czuje się odpowiedzialna za odkarmienie i doprowadzenie do dorosłości zdrowych szczeniąt ze swojego miotu. Szczenięta chore czy słabsze są zwykle przez nią odrzucane, co kończy się dla nich śmiercią głodową. Tutaj suka nie kieruje się uczuciami, ale przede wszystkim instynktem oraz prawem do przetrwania, dzięki któremu wybiera z miotu tylko te szczenięta, które mają szanse przeżyć.

Należy też pamiętać, że każda ciąża suki zwiększa ryzyko jej odejścia na komplikacje okołoporodowe, co zdarza się niezwykle często, szczególnie w przypadku, kiedy poród przyjmuje niedoświadczona osoba, nie będąca hodowcą ani weterynarzem. Co więcej, każda ciąża i poród bardzo wyczerpują organizm suki, która staje się podatna na choroby. Ostatecznie, poprzez ciążę wzrasta również możliwość zachorowania suki na raka sutka, narządów rozrodczych lub nie dające zwykle oznak, a odznaczające się wysoką śmiertelnością wśród suk ropomacicze.

Plusem przemawiającym za wykonywaniem zabiegu sterylizacji i kastracji w młodym wieku zwierzęcia jest fakt, że i pies, i suka w tym wieku szybciej dochodzą do siebie i rzadziej zdarzają się jakiekolwiek komplikacje wynikające ze złego zrastania się rany pooperacyjnej.

Co daje sterylizacja suki?

Jest wiele plusów, wynikających z przeprowadzonego u suki zabiegu sterylizacji. Oto kilka z nich:

  • zapobieganie ciążom – każda ciąża i poród to dla suki bardzo ciężki okres, związany nie tylko z koniecznością znoszenia wszelkich niedogodności związanych ze stanem ciążowym, ale również problemów przy porodzie, wykarmieniu szczeniąt; źle odżywiane i prowadzone bez opieki odpowiedzialnego weterynarza suki mogą poważnie zachorować, jeśli właściciel nie zaopiekuje się odpowiednio psem lub po prostu nie będzie wiedział, na co zwrócić uwagę. Dodatkowo, z każdą ciążą zwiększa się ryzyko zachorowania suki na nowotwory.
  • zapobieganie urodzeniu się kolejnych nadprogramowych szczeniąt – obecna sytuacja bezdomnych zwierząt w Polsce jest bardzo ciężka – z każdym rokiem do schronisk trafia kilka tysięcy psów różnej płci i w różnym wieku, w tym niejednokrotnie całe mioty szczeniąt. Duża liczba osób zajmuje się psem, dopóki jest on szczeniakiem – gdy dorasta i pojawiają się na przykład problemy behawioralne czy zdrowotne, ludzie porzucają psy w lasach czy przy drogach albo oddają je do schronisk; liczba porzuceń wzrasta wraz z okresem urlopowym, kiedy też wzrasta liczba szczeniąt. Szczenięta w schroniskach nie mają praktycznie żadnych szans na przeżycie – zwykle umierają w męczarniach, zagryzione przez inne psy lub wskutek ciężkich chorób. Każde nieodpowiedzialnie powołane na świat szczenięta powiększają liczbę kundelków poszukujących domów – jeśli chcesz mieć szczenięta, nie ryzykuj zdrowia suki, udaj się do najbliższego schroniska, a tam na pewno znajdziesz malutkie psy, które potrzebują Twojej troski i pomocy. Pamiętaj też, że rasowe są jedynie psy posiadające rodowód – to, że pies wygląda podobnie jak jakaś rasa, nie oznacza, że szczenięta również będą tak wyglądać, zaś na pewno znaczy to, że będą zwykłymi kundelkami, jakich tysiące w samej Polsce poszukuje domów.
  • zapobieganie ciążom urojonym u suki – niejednokrotnie zdarza się, że u suki, która nie jest pokrywana w czasie cieczek, pojawia się problem ciąży urojonej. Problem ten jest szkodliwy dla zdrowia fizycznego suki, ale również odbija się na jej psychice – sterylizacja całkowicie usuwa możliwość wystąpienia takiej przypadłości.
  • zapobieganie nowotworom – sterylizacja w oczywisty sposób zapobiega nowotworom macicy i jajników, jako że są one usuwane z organizmu; dodatkowo, im wcześniej zostanie wykonana, tym lepiej zapobiega również możliwości pojawienia się guza sutka – po około czwartej cieczce jednak sterylizacja nie chroni suki przed zachorowaniem, a jedynie może zmniejszyć tempo pojawiania się choroby.
  • zapobieganie ropomaciczu – ropomacicze to choroba występują u suk niezależnie od wieku, ilości miotów, występowania ciąż urojonych czy innych zależności. Nieraz daje ona objawy, zwykle jednak ma przebieg zamknięty, bezobjawowy – właściciel może nie zauważyć w porę, że coś się dzieje, natomiast nie każdy weterynarz jest w stanie postawić odpowiednią diagnozę. Jedynym sposobem leczenia ropomacicza jest usunięcie macicy wypełnionej ropą, jednak jest to zabieg związany z dużym ryzykiem – suka jest osłabiona, dużo gorzej znosi narkozę, prawie dwa razy dłużej trwa okres rekonwalescencji, połączony nieraz z koniecznością podawania suce kroplówek i dodatkowych antybiotyków. Wszystkich tych nieprzyjemności i stresów może zaoszczędzić sterylizacja suki we wczesnym wieku.
  • zapobieganie nieprzyjemnościom związanym z cieczką – niektóre suki przechodzą cieczkę nie dwa, a nawet cztery razy do roku, co jest związane z wieloma nieprzyjemnymi kwestiami. Należy pamiętać, że suka mająca cieczkę jest bardziej rozkojarzona, a także nerwowa, również w kontaktach z innymi psami. Nieraz jest również narażona na natrętnych samców, którzy chcą ją pokryć – jest to uciążliwe nie tylko dla suki, ale i dla właściciela, który z troski o swoją sukę ogranicza jej możliwości wybiegania się oraz czas spędzany na spacerach. Suka po sterylizacji nie ma tego problemu, jest również niejednokrotnie spokojniejsza oraz bardziej ustabilizowana psychicznie.

Dlaczego warto wykastrować psa?

Kastracja psa jest równie ważna, jak sterylizacja suki, a także przynosi zarówno psu, jak i właścicielowi, szereg udogodnień:

  • zapobieganie nowotworom – dzięki wczesnej kastracji psa, można zapobiegać pojawianiu się u niego nowotworów, takich jak rak prostaty czy przepuklina, które są dla bardzo męczące oraz w wielu przypadkach kończą się śmiercią bądź uśpieniem psa.
  • zmniejszenie agresji – psy w momencie, kiedy poczują sukę z cieczką, ulegają naturalnym instynktom płciowym i za wszelką cenę chcą ją pokryć – nie jest im wtedy straszne wysokie ogrodzenia ani nie reagują na komendy, są natomiast bardziej agresywne w stosunku do ludzi i innych psów, wdają się w bójki, niejednokrotnie potrafią również uciec. Wykastrowany pies nie czuje potrzeby pokrycia suki, dzięki czemu jest go łatwiej utrzymać przy sobie nawet w otoczeniu suk w czasie cieczki. Należy być jednak świadomym, że jedynie wczesna kastracja psa zapobiega takim zachowaniom – z czasem zachowania te zaczynają być wyuczone oraz wchodzą psom w nawyk i kastracja mało wpływa na ich zmianę. Dodatkowo, kastracja jest również zalecana, jeśli posiadamy dwa psy (czyli dwa samce) lub nasz pies ma styczność z innymi psami – osobniki tej samej płci, kiedy nie są wykastrowane, potrafią bardzo krwawo i zacięcie walczyć o dominację w stadzie, co może skończyć się tragicznie.
  • zapobieganie niechcianym miotom – nawet, jeśli nasz pies ucieknie, jeśli jest wykastrowany, możemy być pewni, że nie stanie się przyczyną urodzenia za jakiś czas kolejnych miotów szczeniąt. Dodatkowo, niewykastrowane psy, który choć raz były dopuszczone do krycia, stają się jeszcze bardziej nerwowe, jeśli z czasem przestajemy je dopuszczać do suk, a nie kastrujemy.

Czytaj dalej artykuł

Artykuł otagowany jako: zdrowie psa

Autor: Redakcja, portal zwierzakowo.pl

Komentarze do artykułu

Iza pisze:
Uwazam ze prewencyjna sterylizacja suczek jest zbedna. Kiedys mialam suczke-owczarka niemieckiego i przezyla wspaniale 14 lat bez sterylizacji i bez dopuszczania a zmarla na raka jelita grubego. Obecnie mam suczke - labradora, ktora ma 5 lat i tez nie jest dopuszczana (i nie bedzie) a nigdy nie miala problemow ginekologicznych czy zachowawczych. Rozumiem ze sterylizacja moze byc w pewnych sytuacjach konieczna ale nie jestem za tym aby sterylizacje wykonywac standartowo. Przeciez my kobiety tez nie lecimy sie sterylizowac aby zapobiec tym czy innym chorobom i byc pewnym ze nie bedziemy miec dzieci?!

Daga pisze:
To pani się udało... Znam suczki które były sterylizowanie dopiero jak było zagrożenie życia. Po dwóch psach nie można określić czy sterylizacja jest zbędna czy niezbędna. Pozdrawiam.

edyta pisze:
Moja suczka, wielorasowa, nie potrzebowała sterylizacji do 10 roku życia, aż zaczęła mieć problemy zdrowotne, najpierw z pęcherzem i macicą, następnie cukrzycę. Po sterylizacji wszystko wróciło do normy, nie ma cukrzycy i mimo 11 lat zachowuje się jak szczeniak, ma więcej energii, jest weselsza. Cukrzyca to przecież nie jedyny problem suk niesterylizowanych, jest jeszcze ropomacicze, nowotwory... Moim zdaniem lepiej wysterylizować, żeby w przyszłości nie mieć tak przykrych doświadczeń.

mz pisze:
a ja mialam 2 suki, których nie wysterylizowałam w młodym wieku i obie dostały ropomacicza po 10 roku życia - jedna o malo nie zeszla :-( Poza tym, pomyślcie tez o tym, ze jesli nie dopuszczamy psów do rozrodu, nie pozwalamy im się wyżyć, to ten instynkt jest, czy chcemy, czy nie. Dlaczego nie ulżyć zwierzęciu i nie obniżyć poziomu hormonów, by go nie 'nosiło'? obie moje suki bardzo przeżywały cieczki - wstyd mi, że nie pomogłam im na czas.

maja57 pisze:
Waham się bo jestem niezdecydowana. Wziełam psa ze schroniska a jest to m-c alaskana ktory ma prawdopodobnie 1,1/2 roku.Zachowuje sie dominująco wśród okolicznych psów.Przypuszczałam ze po schronisku pies jest juz po kastracji bo tak podobno bywa. Teraz decyzja należy do mnie i przyznam się że to trudne dla mnie. Z drugiej strony to zdaję sobie sprawę że on może być agresywny bo oznaki takie już były i co ja wtedy z nim pocznę jak już będzie pobudzony.Mam pytanie czy wówczas kastracja zapobiegnie i już nie będzie agresywny? Pozdrawiam

login pisze:
Powinien się uspokoić ale o tym przekonasz się dopiero po sterylizacji.. Znajomi kastrowali pińczera a dalej jest dominujący i agresywny do psów...pewnie coś ma w psychice....inni znajomi też kastrowali i okazało się że jedno jądro pies ma w brzuchu, lekarz chciał to usunąć ale nie chceli dalej rozcinać psa i jest dalej taki sam, bo po usunięciu pierwszego po 2 tyg. uruchomiło się to w brzuchu. Ja dziś sterylizuję suczkę owczarka też ze schroniska.

Monika pisze:
Kastracja zapobiega nie tylko rozmnażaniu, ale także wielu chorobom układu rozrodczego, w tym nowotworom. Dlatego uważam, że jest to zabieg wykonywany nie tyle bądź nie tylko dla wygody właściciela (co moim zdaniem można wywnioskować z pierwszego komentarza), ale przede wszystkim w ramach profilaktyki zdrowotnej.

joan pisze:
MOJ pies ma 5,5roku,czy nie jest za pozno na sterylizacje? jakie sa skutki uboczne?

angel pisze:
Mam pytanie moj piesek to labrador ma 3,5roku jest agresywny do innych pso.czy nie za pozno na kastracje

Monika pisze:
@joan - właściwie jedynym ryzykiem jest sama narkoza, jak przy każdym zabiegu jej wymagającym. @angel- nie ma niestety gwarancji, że kastracja pomoże w opanowaniu agresji psa, ale na pewno nie zaszkodzi.

angela898 pisze:
dziekuje za odpowiedz

psiakowa pisze:
Witam , ja mam takie pytanie . Będę sterlizować moją suczkę w przyszłym miesiącu, ma ona rok , waży 2,5kg. Przez ile dni będę z nią chodzić na kroplówkę ?

Monika pisze:
O tym decyduje lekarz weterynarii- nie ma reguły :)

evelin pisze:
Witam. Zdecydowałam się na zabieg sterylizacji mojej małej MO (wielorasowiec), ponieważ przeżyłam śmierć poprzedniej suczki aż za bardzo! :( Właśnie dlatego, że miała nowotwór (zastrzyki antykoncepcyjne). Przykro było patrzeć... Dziewięć wspólnych lat... Pozdrawiam. PS do Izy - myślę, że nie można porównywać ludzi i psów. :)

Monika pisze:
Evelin, co do ostatniego zdania masz 200% racji. Szczególnie, że ludzie są jedynym gatunkiem mającym zdolność planowania rodziny i uprawiającym sex nie tylko w celu prokreacji.

ola pisze:
Ja też uważam że ten pomysł ze sterylizacją jest dobry tylko boje sie że moja suczka nie obudzi się ze śpiączki :(

Monika pisze:
Nie ze śpiączki, a z narkozy :) Rzeczywiście nie wolno bagatelizować jej wpływu na organizm, ale przeprowadzenie w razie potrzeby odpowiednich badań (badanie krwi z biochemią oraz EKG) i dobra kondycja suni minimalizują ryzyko. Warto też wziąć pod uwagę fakt, że operacja ewentualnego ropomacicza czy nowotworu też wiąże się z narkozą i znacznie większym ryzykiem dla pacjentki.

aga88 pisze:
Moja suczka była wysterylizowana gdy miała 5 miesięcy, na drugi dzień zachowywała się już normalnie a na trzeci biegała i skakała co bardzo mnie dziwiło, chyba mnie bardziej bolało jak na nią patrzałam niż ją.Nie miała żadnych kroplówek, tylko parę dni po zabiegu pojechałam na kontrolę i dostała zastrzyk z antybiotykiem. Z narkozy wybudziła się po 30 minutach. Moja wcześniejsza suczka zdechła na raka, nie dało się jej uratować, dlatego zdecydowałam się na sterylizację.

Dodaj komentarz do artykułu

Imię lub nick, którym będzie podpisany komentarz
Na podany email wyślemy powiadomienia o odpowiedziach - twój email nie będzie widoczny dla innych
Przepisz TYLKO słowa z poniższego obrazka - wielkość litera nie ma znaczenia

Zobacz także podobne artykuły

Copyright © Zwierzakowo.pl Poznań 2009 - wszelkie prawa zastrzeżone