Artykuł opublikowany w działach: Kocie ABC dla początkujących, zdrowie kotów
Czy warto kastrować i sterylizować koty? To pytanie często zadają sobie właściciele. My odpowiadamy - warto.
Sterylizacja i kastracja są jednymi z najpopularniejszych i bezpieczniejszych zabiegów chirurgicznych. Coraz więcej właścicieli kotów decyduje się na poddanie swojego podopiecznego temu zabiegowi nie tylko z troski o zdrowie swojego pupila, ale także z uwagi na dużą liczbę niechcianych, porzucanych corocznie kociąt. Kotki są bardzo płodnymi zwierzętami i mogą urodzić rocznie kilkanaście kociaków, zdarzają się mioty liczące po 7 kociąt, a kotka może być w ciąży kilka razy w ciągu roku. Bardzo trudno jest znaleźć nowe domy tak dużej liczbie maluchów, dlatego często trafiają one do schronisk, gdzie nie mają większych szans na przeżycie. Niestety, nadal niektórzy ludzie nie są przychylni kastracji i sterylizacji, równocześnie często nie widzą nic złego w topieniu, duszeniu, czy porzucaniu na pewną śmierć kociąt. Opisywane tutaj zabiegi są w tej chwili rutynowo wykonywane w większości gabinetów weterynaryjnych w Polsce, niosą ze sobą także korzyści zdrowotne dla naszych podopiecznych, zwłaszcza kotek.
Sterylizacja jest zabiegiem przeprowadzanym u kotek, który polega na wycięciu jajników oraz macicy, dokonuje się go w narkozie. Kastrację natomiast przeprowadzamy u kocurków i polega ona na usunięciu jąder, ten zabieg również przeprowadzany jest w narkozie. Efektem zabiegu jest całkowita i nieodwracalna bezpłodność do końca życia zwierzęcia.
Dużo zależy od lekarza weterynarii, który będzie przeprowadzał operację, najlepiej skonsultować się z nim, co do dokładnego czasu przeprowadzenia zabiegu; niektórzy weterynarze decydują się na bardzo wczesną kastrację i sterylizację kociąt, zdarza się, że już kocięta opuszczające hodowlę (3-4 miesiąc życia) są poddawane zabiegowi. Z reguły jednak czeka się troszeczkę dłużej, aż mruczek będzie nieco starszy. W przypadku kotek część osób decyduje się na sterylizację przed pierwszą rują, są też zwolennicy poglądu, że należy kotki sterylizować po pierwszej rujce, jednak kotki często popadają w tzw. ruję ciągłą i wówczas często trzeba zastosować blokadę hormonalną w celu wyciszenia przed zabiegiem. Nie należy sterylizować kotek w czasie rujki. Dobrym czasem na sterylizację jest wiek od 6 do 12 miesiąca życia.
Kastracja jest z reguły wykonywana około 6-7 miesiąca życia kocurka lub wówczas, gdy jego mocz zmieni zapach na bardzo intensywny. Musimy wybrać odpowiedni moment, gdy nasz kocurek jest już dojrzały, ale jeszcze nie zdążył nam oznaczyć połowy mieszkania ;-) Dojrzały kocury mają bowiem bardzo silny instynkt znaczenia terenu, czasem zdarza się to również u dojrzewających kotek.
Bardzo silnie jest jeszcze zakorzeniony pogląd, że kotka powinna mieć jeden miot kociąt przed sterylizacją. Nie wiadomo skąd wziął się ten przesąd, wiadomo natomiast że jest on zupełnie nieprawdziwy. Sterylizując kotkę nie zaburza się jej psychiki, nie jest także konieczne, aby miała przedtem kocięta. Kotka kieruje się instynktem, nie ma świadomości tego, że może mieć kocięta, nie planuje też tego. Dopiero po urodzeniu kociąt instynkt karze jej zająć się nimi i odchować najsilniejsze i najzdrowsze kociaki z miotu. Często zdarza się, że kotki odrzucają część lub cały miot, co kończy się dla małych śmiercią. Kotki kierują się w tym względzie przede wszystkim instynktem, a nie uczuciami, wybierają bowiem z miotu te kocięta, które mają szanse na przeżycie.
Sterylizując kotkę zanim zdąży ona zajść w ciążę nie tylko nie narażamy jej na wiele komplikacji okołoporodowych, ale także zapobiegamy przyjściu na świat kolejnego miotu kociąt, które być może bardzo trudno będzie wydać. Fundacje i schroniska przepełnione są kociętami, których nikt nie chce, dlatego musimy się liczyć z tym, że część kociaków zostanie z nami na zawsze.
Kastracja kocurka w młodym wieku jest w przypadku kotów żyjących w domu praktycznie koniecznością. Dojrzewający kocur najprawdopodobniej będzie znaczył teren, czyli oddał niewielkie ilości moczu na różne sprzęty i w różne miejsca mieszkania. Taka jest jego natura i nie da się tego wyeliminować w inny sposób, jak tylko przez kastrację. Nie należy z nią czekać zbyt długo, gdyż znaczenie może się później utrwalić, jako zachowanie nawykowe. Mocz dojrzałego niekastrowanego kocura ma bardzo nieprzyjemny zapach i trudno jest go usunąć, dlatego praktycznie wszyscy właściciele kotów żyjących w domach decydują się na ich kastrację.
Plusem przemawiającym za wykonywaniem zabiegu sterylizacji i kastracji w młodym wieku zwierzęcia jest fakt, że w tym wieku rzadziej zdarzają się jakiekolwiek komplikacje wynikające ze złego zrastania się rany pooperacyjnej, a zwierzęta szybciej dochodzą do siebie po zabiegu.
Choć zabieg sterylizacji ma bardzo wiele plusów dla kotki ciągle jeszcze właściciele nie decydują się na niego tak często, jak na kastrację kocurka. Jeśli nasza kotka nie jest hodowlana (nie posiada rodowodu lub w rodowodzie jest zapis o tym, że nie jest ona przeznaczona do hodowli) koniecznie ją wysterylizujmy. Zabieg jest lepszym rozwiązaniem dla kotki niż podawanie tabletek i zastrzyków hormonalnych, które często mają niedostosowane dawki hormonów i mogą prowadzić do nowotworów, czy zagrażającego życiu ropomacicza. Poniżej prezentujemy niektóre plusy zabiegu sterylizacji:
Czytaj dalej artykuł
Artykuł otagowany jako: zdrowie kota
Autor: Redakcja, portal zwierzakowo.pl
Komentarze do artykułu
Matt pisze:
Trochę mieszacie - sterylizacja od kastracji różni się tym, że pierwsza polega wyłącznie na pozbawieniu płodności. Kastracja natomiast, to usunięcie gonad. Nie ma znaczenia płeć zwierzęcia, to inne zabiegi. Także akurat owariohisterektomia opisana jako sterylizacja kotki, jest w rzeczywistości kastracją. Sterylizacja polegała by jedynie na podwiązaniu jajowodów.
Ciekawostka :) - http://tnij.org/kastracja_kota
Dosia pisze:
Moim zdaniem te zabiegi to okaleczanie zwierząt ,polecają je Ci co mają z tego kasę.
Monika pisze:
Dosia, to nie jest okaleczanie, a działanie dla dobra zwierząt. Niekastrowane szczególnie kotki narażone są na wiele chorób, w tym nowotwory, żyją krócej, a niedopilnowane przyczyniają się do zwiększenia bezdomności i cierpienia zwierząt poprzez wydawanie na świat potomstwa. Jeden prosty zabieg może pomóc uniknąć wielu nieszczęść, a leczenie powikłań zaniechania kastracji kosztuje znacznie więcej kotkę bólu, a właściciela pieniędzy i nerwów.
Dosia pisze:
Myślę że każdy może mieć swoje zdanie,mama mojej koteczki żyła 20 lat,i nie była kastrowana ,czy sterylizowana .pozdrawiam.
Monika pisze:
Miała wieeeeeeeelkie szczęście - po co niepotrzebnie ryzykować, skoro UDOWODNIONO, że kastracja jest korzystna dla zwierzaka?
Dosia pisze:
Kiedyś UDOWODNIONO że człowiek pochodzi od małpy....TO TRZEBA WTO WIERZYĆ??? HA HA
Monika pisze:
Owszem - tak mówi nauka zwana biologią. Uczą o tym w szkole- mnie w liceum, ale mogło się coś zmienić. Ostatni komentarz najlepiej świadczy o tym, że nie zależy Ci na dobru zwierząt, a na niezdrowej sensacji.
Dosia pisze:
Na podstawie czego tak sądzisz? że nie wierzę że człowiek pochodzi od małpy? WIERZĘ ŻE CZŁOWIEKA STWORZYŁ BÓG I ŻE CZŁOWIEK POCHODZI OD BOGA.A mnie uczono jak Ciebie że pochodzi od małpy,ale ja w to nie wierzę . Ciebie uczono że kastracja jest czymś bardzo dobrym i w to wierzysz,a mnie uczono że są inne metody równie dobre i to że o zwierzęta trzeba dbać i BÓG nakazał nam ludziom się nimi opiekować i w to wierzę i zgodnie z wiarą robię.Pozdrawiam.
Monika pisze:
Nie ma równie skutecznej i humanitarnej metody zapobiegania niepotrzebnemu rozrodowi zwierząt - do czego po ich udomowieniu jesteśmy zobowiązani żeby zapobiec cierpieniu bezdomnych zwierząt - niż kastracja. Pilnowanie i środki hormonalne nie chronią przed ropomaciczem, chorobami układu rozrodczego i nie dają 100% pewności zabezpieczenia przed niechcianą ciążą. Niezależnie od faktu, czy wierzymy w darwinizm, czy w kreacjonizm. Pozdrawiam również.
Dodaj komentarz do artykułu
Bezpłatny newsletter - najnowsze artykuły w twojej skrzynce.

Wietrzenie magazynów!

Wietrzenie magazynów

Wietrzenie magazynów!

Wietrzenie magazynów!

Wyprzedaż Biomill

Promocja ProPlan
Dla kupujących
Moje zwierzakowo