facebook

Artykuł

Artykuł opublikowany w działach: Wychowanie i tresura psa

Przyczyny agresji u psów

ilustracja do artykułu: Przyczyny agresji u psów

Problem agresji dotyczy wielu psów, także tych małych ras. Zanim podejmiemy walkę z problemem warto poznać przyczyny agresji pupila.

Problem agresji psów jest bardzo powszechny. Może przyjmować ekstremalne rozmiary, które znamy z doniesień medialnych, np. pogryzienie dziecka, jednakże bardzo często objawia się w mniej spektakularny sposób. Pewne jest jednak, że z prawie każdym przejawem agresji psa należy walczyć jak najwcześniej. Niekontrolowana agresja psa będzie się prawdopodobnie nasilać. Warto pamiętać, że problem agresji nie dotyczy tylko ras umownie nazywanych „agresywnymi”. W niektórych warunkach każdy, nawet najmniejszy pies może być agresywny i zacząć stwarzać problemy wychowawcze.

Agresja może przyjmować różne formy i dotyczy  nawet najmniejszych ras psów.

Zanim zaczniemy rozwiązywać problem trzeba przede wszystkim ustalić jego genezę i w zależności od tego podjąć odpowiednie kroki. Niniejszy artykuł omówi najczęściej występujące przyczyny agresji wśród psów.

Agresywne zachowania o podłożu hormonalnym

Bardzo często agresja wśród psów, choć czasami także wśród suk, występuje problem agresji na tle hormonalnym. Zbyt duża podaż hormonów może powodować u psa skłonność do walk z innymi osobnikami, w tym członkami stada, czyli między innymi domownikami.

Dobrym rozwiązaniem jest kastracja psa, która powoduje mniejszą podaż hormonów. Psy po zabiegu kastracji zazwyczaj łagodnieją i są bardziej skłonne do przyjaznych zachowań.

Walka o dominację w stadzie

Psy jako zwierzęta stadne przyzwyczajone są do walki o swoją pozycję w stadzie. Walka taka w środowisku naturalnym może być toczona zarówno jako walka bezpośrednia, jak również poprzez okazywanie zachowań agresywnych czyli warczenie, szczekanie itp.

Zachowania te bardzo często skierowane są ku jednemu konkretnemu domownikowi, którego pies zazwyczaj postrzega jako „możliwego do przeskoczenia” w hierarchii.

Najlepszym sposobem na uniknięcie tego typu zachowań jest jednoznaczne określenie hierarchii i nie ulęganie tego typu zachowaniom od samego początku. Zazwyczaj pies na początku będzie niewinnie badał swoje szanse, jeśli wyczuje w nas zawahanie i ustępliwość, zachowania agresywne mogą się nasilić.

W przypadku większych ras psów należy pamiętać aby po pojawieniu się silniejszych oznak agresji konsultować swoje kroki z doświadczonymi hodowcami/treserami, ponieważ w skrajnych przypadkach pies może silnie bronić tego, co już udało mu się wywalczyć.

Ten typ agresji pojawia się często także u psów małych ras, którym uchodzą płazem pierwsze oznaki agresji takie jak na przykład "podsiadanie" właściciela w jego ulubionym fotelu.

Samoobrona

Pies bardzo często będzie okazywał zachowania agresywne w samoobronie. Warto pamiętać, że pies może poczuć się zagrożony w wielu niewinnych z pozoru sytuacjach, np. nawiązywanie dłuższego kontaktu wzrokowego przez małe dziecko. Pies może okazywać agresję także w obronie właściciela np. błędnie odczytując intencje innej osoby, np. dziecko wyprowadzające psa wdaje się w udawane przepychanki z rówieśnikami.

Wiele psów wykazuje również agresywne zachowania w momencie naruszania terytorium przez osoby spoza stada.

Agresja na tle traumatycznym

Wiele tak zwanych psów "po przejściach" wykazuje różne oznaki agresji. Przykładami takich zachowań jest np. często spotykana agresja wobec mężczyzn. Z pozoru nieuzasadniona może mieć podłoże w tym, że poprzednim domu pies doświadczał cierpień zadawanych przez mężczyznę, ale był relatywnie dobrze traktowany przez pozostałą część rodziny. Innym przykładem może być agresywne zachowanie podczas posiłków np. gdy poprzedni właściciel głodził psa.

Leczenie urazów psychicznych u psa może trwać dość długo – socjalizacja powinna być prowadzona w konsultacji z doświadczonymi behawiorystami czy hodowcami.

Agresja przemieszczona

Specyficznym rodzajem agresji jest agresja przemieszczona. Ma ona miejsce np. w momencie gdy próbujemy uspokoić rozwścieczonego psa i odciągnąć go np. od innego osobnika. Zdarza się, że pies, który uległ silnemu wzburzeniu w napadzie agresji może zaatakować odciągającego go właściciela. Warto pamiętać o tym w kryzysowej sytuacji i rozdzielać walczące psy zachowując środki ostrożności.

Obrona młodych

Wiele suk wykazuje zachowania agresywne w okresie wychowywania młodych, a także czasami w okresie ciąży urojonej. W przypadku gdy suka ma młode warto więc zachować na wszelki wypadek dodatkowe środki ostrożności i oszczędzać jej sytuacji w której mogłaby poczuć się zagrożona.

Agresja instynktowna (łowcza)

Wiele psów wykazuje oznaki zachowań agresywnych na tle łowczym. Ten typ agresji dotyczy tylko osób i zwierząt, których pies nie zna. Zachowania te skierowane są najczęściej w stronę innych zwierząt, np. małe rasy psów, koty itp. Zdarza się również, aczkolwiek bardzo rzadko, że psy atakują na tym tle małe dzieci. Ten typ agresji bardzo łatwo usunąć wprowadzając ostrożnie nowe osoby/zwierzęta do domu. Osoby, czy też zwierzęta znajome psu nie są zazwyczaj narażone na agresję wynikającą z instynktów łowczych i ewentualna agresja w ich kierunku ma zapewne zupełnie inne podłoże.

Z powyższego, krótkiego wprowadzenia do tematu widać, że agresja psów może mieć wiele przyczyn. Trudno jednoznacznie powiedzieć co należy robić z agresywnie zachowującym się psem, jeśli nie ustalimy przyczyny takiego zachowania. Do tematu na pewno powrócimy jeszcze wielokrotnie i postaramy się omówić sposoby radzenia sobie z konkretnymi typami agresji.

 

Artykuł otagowany jako: opieka nad psem zachowanie psa

Autor: Redakcja, portal zwierzakowo.pl

Komentarze do artykułu

zdegustowana pisze:
nieprawdą jest to co zostało napisane o agresji o dominacje w stadzie pomiędzy człowiekiem a psem to z powodu takich przekonań ludzie doprowadzaja do zachowań agresywnych nie jesteśmy psami, nie jesteśmy w stanie komunikować sie w taki sposób jak one miedzy soba- nie mamy ogonów, nie mamy uszu to czy pies warczy kiedy włascicile próbuje go przegonic z fotela to jest objawy "obrony zasobów", pies traktuje fotel jako coś swojego , nie został nauczony przez właściciela schodzenia na komendę a nie jest to przejaw dominacji nad człowiekiem taka samo sprawa dotycząca kastracji- kastracja nie jest sposobem na rozwiazanie agresji, często podłoze jest zupełnie inne- błedy wychowawcze włascicieli, czy też słaba socjalizacja młodego psa z innymi psami. większość kastrowanych psow nie zmiania sie po kastracji bo problem lezy gdzie indziej kastracja jest czasem wskazana ze względów medycznych a nie na zachowanie agresywne

malgosia pisze:
Zastanawiam się tylko dlaczego ktoś umieścił zdjęcie BOKSERA przy tym artykule-przecież to są najbardziej kochane przytulanki na świecie!Wystarczy do nich tylko "zagadac" a już im lata cały tyłek i ogon z radości-nawet u całkiem obcego BOKSERA! W pełni też zgadzam sie z przedmówczynią-kastracja nie jest środkiem na pozbycie się agresji.Najczęściej agresywny człowiek sam ją wywołuje u psa.Przecież psy same z siebie bardzo dobrze wyczuwają nastroje u ludzi.Jeżeli właściciel pozwala na niepotrzebne agresywne zachowania u psa i sam je inicjuje(np:ganianie kotów-dlaczego i po co???) to potem nie powinien byc zdziwiony ,że pies to tylko powiela.

zorza pisze:
Kastracja ma zmniejszyć agresję wobec innych psów a nie wobec ludzi. Mam nadzieję że tak jest , bo od miesiąca mam psa ze schroniska, który póki co zrobił piekło z naszego życia. Jest słodki jak miód ale niech tylko zobaczy jakiegoś pieska... Mieszkam w bloku, więc musimy przechodzić obok innych psów idąc na spacer.

behawiorysta pisze:
Najlepiej byłoby usunąć ten artykuł! Nie tworzymy z psem żadnego stada, kastracja w niczym nie pomoże. Nie testosteron jest powodem zachowań agresywnych a wyuczone i nagradzane sekwencje. Zdjęcie z psem w kolczatce też nie robi dobrego wrażenia. MA SA KRA!

chedar pisze:
też sądze że BOKSER nie powinien być na zdjęciu w tym artykule

edna pisze:
Jestem szczęśliwą posiadaczką 2 letniego boksera faktycznie to urocze psy jednak mam z nim problem związany z agresją w stosunku do innych psów, w szczególności jeżeli są puszczone luzem mój pies dostaje szału jest na tyle rozwścieczony że jeśli stanęła bym pomiędzy nim a innym psem swoją agresje mógł by wyładować na mnie więc sami rozumiecie taka sytuacja nie należy do najprzyjemniejszych. Zaczęło cię to gdy miał rok i idąc z nim po plaży zaatakował go bezpański pies ja swojego miałam na smyczy,nie ukrywam że się bardzo wystraszyłam i chcąc oszczędzić psu i sobie podobnych incydentów zaczęłam odganiać obce bezpańskie psy co jeszcze bardziej wzbudziło w nim agresje. Nie jest kastrowany z sukami i szczeniakami dogaduje się bez problemu. Pomóżcie bo nie jest lekko

zwierzakowo.pl pisze:
Szanowni komentujący - w artykule kastracja nie została przecież przedstawiona jako jedyna możliwość i jedyne rozwiązanie problemu, a została przedstawiona jako możliwe rozwiązanie problemu agresji, gdy ta ma podłoże hormonalne. Wg różnych badaczy testosteron może być (nie musi!) odpowiedzialny za zachowania agresywne nie tylko różnych zwierząt, ale też i ludzi. Autor artykułu nie neguje przecież błędów wychowawczych jako przyczyn agresji, a przedstawia jedynie różne jej źródła. Rozumiemy też, że boksery nie są z natury agresywne, artykuł mógłby być zilustrowany zdjęciem każdego innego psa, gdyż każdy, nawet najmniejszy pies może zachowywać się agresywnie z różnych przyczyn. @edna najlepiej porozmawiaj na temat agresywnego zachowania swojego psa z weterynarzem lub behawiorystą. Może faktycznie należałoby zacząć od kastracji, bo jeśli pies nie jest przeznaczony do rozrodu, to wskazane byłoby, aby był wykastrowany bez względu na zachowanie. Dalszymi krokami byłaby praca z behawiorystą lub treserem, który podpowie, jak zachowywać się w takich sytuacjach.

fifi pisze:
mój pies po kilku miesięcy od kastracji ma symptomy lękowe zwłaszcza w porach nocnych. lekarz weterynarii mówi,że z powodu kastracji tak może się stać( odcięcie hormonów). A więc pies do 3 lat był zrównoważony a teraz w sytuacjach wieczornych warczy .

uta pisze:
Kastracja nie pomoże przy psie, który ma już zachowanie agresywne "wyuczone", który zachowuje się agresywnie od początku i u którego nawet nikt nie próbował hamować tego zachowania

Gaba pisze:
Rok temu wzięliśmy ze schroniska śliczną 3-letnią suczkę mieszańca labradora.Suka reaguje na komendy widać że pies jest poukładany.Jednak m-c temu zaczęła pokazywać zęby -bez warczenia np.:zaczęła prosić podeszłam do niej i pieszczotliwie zapytałam "co psiu chce?"-no i wtedy pokazała zęby-gorąco mi się zrobiło.Było jeszcze parę razy takiego zachowania.Niestety parę dni temu ugryzła w dłoń właściciela-jednak przed ugryzieniem pokazała zęby właściciel chciał zobaczyć czy jest w stanie dziabnąć "rękę która karmi"-rana była głęboka.Po incydencie uciekła z podkulonym ogonem gdzieś w kąt podwórka-nie była uderzona.Teraz też pokazuje zęby-obawiam się o 10-letnią córkę,która pieszczotliwie ją tarmosi-co mamy robić?Czy ją oddać.Ten pies ma jak w raju.

bog46 pisze:
Po 40 latach praktyki wet. zaczałem patrzeć na problemy psychiczne psów jak na stany u dzieci autystycznych czy z ADHD. Może to podobnie jak u dzieci, liczne szczepienia i reakcje po nich sa przyczyna reakcji nadmiernych, w tym agresji ?? A teoria haptenów ? kiedy może powstać alergia człowieka na człowieka ? Może to też dotyczyc relacji:człowiek-zwierze i tzw. chorobe haptenową (www.hapteno;ogy.republika.pl ). Ponadto-nieco z teorii"czary/mary". W "Gwiazdy Mówią" ukazał się artykul pt. Czy zwierzęta widza duchy ?.Zatem może pies gryzie tylko tego, kto ma "nasobie" ducha ?? Może to by trzeba lepiej zbadac. Wreszcie-niejaki dr Sheldrake-biolog pisze o telekomunikacji mózgu psa i czlowieka.Stad pytanie: skąd pies wie, że jego wlasciciel wraca do domu ?? ( www.sheldrake.org) Jedna z prob odpowiedzi na ww. pytania sa moje badania metoda kwantową.Jeżeli mój pacjent wykazał w badaniu: nikt mnie nie kocha ! jego włascicelka skomentowała to mowiąc, że pojechala z suczka na wystawe a pieska zostawiła samego w domu. Zapraszam na moja stronę: www.medivetbw.waw.pl i do zbadania swego pupila oraz siebie.To najlepsza profilaktyka.

helena219 pisze:
Mieszkam na wsi i mam dwa psy suczkę przybłędę i jej synka ,którego moja mama nie dała oddać jak był szczeniakiem i którym musiałam sie zająć po jej śmierci.Mieszkają z nami w domu posiadamy dosyć duży teren i mają gdzie pobiegać. Największy problem że nie tolerują innych zwierząt,oba psy są wysterylizowane mimo to nieraz wydostają się poza teren podwórka szczególnie suczka która ma włóczęgowską naturę,największy problem mam jednak z sąsiadami ,którzy mimo tego że mają dwa psy i kota oraz nie ogrodzony teren,panicznie boją się moich psów i reagują panicznym wrzaskiem moje tłumaczenie że pies na taką reakcję może zaatakować ,poza tym rzucanie kamieniami na psa który jest na swoim terenie też nie wpływa dobrze na zachowanie psa. Nie radzę sobie z tym wszystkim

SDF pisze:
Do: behawiorysta : Z Ciebie taki behawiorysta jak ze mnie ruski kosmonauta :) Czyżbyś był "behawiorystą" po kursie korespondencyjnym ? :)

black pisze:
SDF dobrze piszesz ! wielu ludzi zapomina, że ludzie od wieków żyją w stadach -choćby rodzina - z psem nie można stworzyć stada ? nie da się hmm... mam trzy letniego amstaffa, od początku poznał swoje miejsce w moim stadzie, ja jestem tzw. "samcem alfa" i nie mam z nim żadnych większych problemów, nie wydaje komend, mówię do niego normalnie i rozumie, za każdym razem wie co od niego wymagam. Jeżeli nie wiesz jak poradzić sobie ze swoim psem polecam książki Cesara Millan, właśnie dzieki temu człowiekowi wiem co chodzi mojemu psu po głowie a agresja dawno poszła w nie pamięć a kastracja wcale nie była potrzebna. ALE WSZYSCY WŁAŚCICIELE PAMIETAJCIE KAŻDY PIES MA INNA OSOBOWOŚĆ, ŻYJE W RÓŻNYCH WARUNKACH I Z RÓŻNYMI LUDŹMI. POSTARAJCIE SIĘ ZROZUMIEĆ GESTY SWOJEGO PSA. I PRZESTAŃCIE WCISKAĆ ŻE NIE DA SIĘ KOMUNIKOWAĆ Z PSEM !!!!! SKORO LUDZIE GŁUCHONIEMI KOMUNIKUJĄ SIĘ PO PRZEZ GESTY TO UWIERZCIE MI ŻE Z NASZYMI KOCHANYMI PUPILAMI TAKŻE SIĘ DA TYLKO TRZEBA CHCIEĆ I PRÓBOWAĆ ZNALEŹĆ DROGĘ DO POROZUMIENIA

bedam@wp.pl pisze:
Witam.Mam teraz 1,7 rocznego psa, znajdę, waga 36 kg.Wszystko było db do momentu gdy zaczął dorastać ok 8 miesiąca.Nie przepuścił żadnemu psu i suce ,na wszystkie się rzucał.Był nie do opanowania,w momencie próby odciągnięcia go od psa co na niego się rzucił,samopaska,ugryzł mnie.Postanowiłam go wykastrować i w wieku 1,2 odbył się zabieg.Pies po ok 3 miesiącach spokojniejszy,nadal nie lubi za bardzo obcych psów,ale jest do opanowania.Wczesniej stawał na 2 łapach i się wyrywał a teraz korekta i się uspokaja,czasem tylko powarczy.Wiem,że kastracja mu pomogła.

Dodaj komentarz do artykułu

Imię lub nick, którym będzie podpisany komentarz
Na podany email wyślemy powiadomienia o odpowiedziach - twój email nie będzie widoczny dla innych
Przepisz TYLKO słowa z poniższego obrazka - wielkość litera nie ma znaczenia

Zobacz także podobne artykuły

Copyright © Zwierzakowo.pl Poznań 2009 - wszelkie prawa zastrzeżone